Przyjechało kiedyś w nocy o 23 dwóch z Wlkp. Miały pług wrzucony w rcw na lawecie. Ciapek nie dał rady wyciągnąć. To cyk telefon do jednego a on mówi że śpi, i pyta o co chodzi. Jak mu powiedziałem to mówi wrzucę kapotę i już jadę. Przyjechał JCB z teleskopem. I pług wyciągnął za Bóg zapłać.