Wczoraj po zabiegu w szpitalu młody dostał naklejkę od pani doktor zobaczy i mówi "blle kupa" i rzucił jej pod nogi. Ja grzeczny tatuś podniosłem i zabrałem do kieszeni. Ale jaki szpital takie naklejki.
Ja już 3lata nie zbieram słomy. Albo sprzedaje na pokosie albo puszczam przez sieczkarnie. Kiedyś kupował ode mnie handlarz co woził na stadninę to brał baloty , rozwijał i kostkował. Pytałem czy warto to robić to tylko się uśmiechnął.
Sprzedawałem gościowi słomę był gdzieś spod Warszawy. Część zabrał kostek bo miałem resztę brał w okrągłych belach. Za belę dał mi taniej niż za kostki bo musiał je rozwijać i kostkować u siebie.
No widziałem jak mu chcieli tym wyjąć. Ale że był urwany to pęsetą podłubali i coś tam zostało. Kazali obserwować czy rumień się nie pojawi. A to na głowie 🤦