Za dzieciaka biegaliśmy po podwórku to kogut skoczył na plecy mojej siostrze ona się przewróciła a ten dziobał ja po głowie. Ojciec jak zobaczył , jak go złapał to urwał mu głowę na naszych oczach i krzyknął. Marysia gotuj wodę na skureysyna. Nie wiem co było dla nas bardziej przerażające, to dziobanie czy ten kogut bez głowy i krew tryskająca na prawo i lewo.
Myślałem że przyjedziesz do pomocy. Tylko weź ze sobą Zbyszka i Ryśka 😃