Na święta miałem propozycje na wyjazd to był bonus 1000zł ale dzięki. Na sylwestra pojechałem bo to dla mnie żadne święto. A Wielkanoc to już coś.
Da się radę, przeczą to ja jechałem 😄
Ja będę płacił. To te 100zl dla mnie do przeżycia. Po prostu nie miałem czasu i wziąłem usługę. Był czas o dobre warunki a ja poza domem. A jak ja w niedzielę w domu to wolę z dziećmi się pobawić.
Podążasz za tym trendem? Bo często w miasto chodzisz.
O tym ostatnim wpisem to żeś mi zaimponował. Dodaj jeszcze że każdy niech robi to co mu sprawia przyjemność i przynosi zysk.
Darek służy już u mnie 15 lat. Wygląda jak wygląda ale cały czas działa. Kupiona na allegro jedna z tańszych. Tak że nie wiem czy jest sens kupować coś drogiego.
No widzisz. Nawet nie wiedziałem że tak muszę cierpieć 😢. A skoro ty tak się znasz to jaki jesteś w stanie wypracować sam miesięczny zysk netto przy tych mlecznicach? Może bym nakupił na kredyt i doił świątek piątek i niedzielę.
Strażacy byli perfumami pokropili, dyngusa dostali. Plan na resztę świat: pobawić się z dziećmi, iść do kościoła, nawiedzić cmentarz i po świętach. Jutro z kurierką do Madryt cisnąć.
Strasznie krótkie te święta.
No no. Coś tam w kieszonce mam z tej okazji. A i jak chłopaki będą chcieli to i kałamarzem poczęstuje. U nas ta tradycja wciąż żywa.
Przestań pier**lić jak potłuczony.
Może ktoś go zawinął a teraz wyjechał i pies uciekł i wrócił do mnie.
Nie do wiary🙆 pamiętacie jak pisałem że piesek mi zginął? Już nie pamiętam kiedy. Dziś wracam z gości a piesek siedzi przy bramie. Normalnie szok. Jaka radość dzieci moja zresztą też 🥲
Zejdź do rodziców, może siostra przyjedzie, przytul łysego pocałuj go w czółko. Święta są trzeba radować się wspólnie z bliskimi. Piotrze alleluja i do przodu. 🕺🕺🕺