Cześć jak uważasz jest sens dobudowywać obory w takim systemie mam oborę 16 stanowisk z boku dobudowana wiatę i przeganiamy do dojenia pod wiatą na ściółce na luzie w sumie dojnych 26 szt zastanawiam się czy nie dostawić właśnie krów na kratach i dobre maty kupić budynek o dużej kubaturze z kurtynami świetlikiem wentylacja w kalenicy i dostawić do 40 dojnych a pod wiatą trzymać jałówki i zasuszone z dostępem do pastwiska. Wiem że uwięziowa obora już nie na topie ale koszty budowy przyjemniej o połowę niższe. Obora wolnostawuoskowa też ma swoje minusy o których się raczej nie mówi ... Wiem że ty pastwiskujesz krowy więc pewnie na nogi ci wytrzymują ale zimą nie widać że już zaczynają siadać ? No i to kucanie pod krowami trochę szkoda kolan ... Ogólnie jak uważasz te kraty czy to sens bo na pewno mniej roboty niż na płytkiej ściółce ... Mam wyciągi ale i tak już się człowiekowi znudziło ścielenie ścielić codziennie pod 70 szt ...
Cytuję żebyś widział mój poprzedni komentarz
Duże firmy to koszą 1000 ha jedna sieczkarnia. Jak kupujesz to każdy ci powie że kosi 70 ha
Twoje pieniądze twoja sprawa jak ci się opłaca to niech tak będzie życzę aby chodziła bezawaryjnie i gratuluję zakupu mam nadzieję że będziesz zadowolony
Po sąsiedzku widzę Claas u was taka moda że każdy ma swoją sieczkarnie czy tyle usług planujesz robić. 400 ha takie coś musi zrobić w roku żeby miało sens
Ja sialem trawy pod koniec października i jakoś żyją na pewno lepiej zasiać na zimę niż wiosną bo teraz wiosną to tylko susza i zimno. A zimy nie są takie ostre zęby trawa sobie nie poradziła
Nie wiem czy paszowoz jest w stanie tak podnieść wydajność. Kiedy nam trawę po sieczkarni ogólnie kisoznki wysokich jakości treściwe. Policzyć amortyzację wozu ciągnika zakup wozu paliwo katowanie zima czy to aby na tyle jest w stanie dać żeby to jeszcze na tym zarobić czy obsadzie do 100 szt i do tego później jeszcze ładowarkę żeby to rozdawać.
Stoję przed zakupem ładowarki i się waham czy kupić coś małego co wiele nie zrobi czy coś większego np t13 eurotrac lub właśnie fimaks. Tylko że wtedy ciągnik z ładowaczem będzie praktycznie niepotrzebny. Fimaks już ma wagę i 50 km a weidemann mała waga mały silnik jeszcze pewnie ekologia i cena oporowa 240 czy więcej netto ... ciągle się zastanawiam jaki system wybrać bo paszowoz mi się nie widzi nie mam budynków aby wjechać i paliwska idzie opór amortyzacja myślałem o łyżce z frezem do zadawania paszy. Akurtalnie mam jakieś 70 szt wiadomo że będziemy zwiększać i modernizować budynki ale wożenie taczka mi się znudziło szkoda mi zdrowia. Kiszonki dowożę ładowaczem i rozwoze taczka ...co byście radzili ?