Skocz do zawartości

Aktis

Members
  • Postów

    1348
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aktis

  1. Nie wiem jak u Was w okolicy, ale u mnie takie rozdrobnienie działek, a przy tym dużo kątów przy rowach, bagienkach, srumykach, że zawsze będzie coś do zaorania dla małego ursuska.
  2. U mnie (może coś nie tak z moja 60tka) by siłownik trzymał to musze trzymać wajche kiprowania. Dlatego ten zawór na przewodzie, który mam przy altro wydaje mi się potrzebny. Tak to cisnę wajchą od kiprowania, siłownik zamyka wysyp, zamykam zaworem na kablu hydraulicznym, puszczam wajche kiprowania (przesuwa się do pozycji "neutralnej") i jadę na drugie pole. Zawór na wężu hydrauliki trzyma ciśnienie.
  3. @skoczek1994 masz rację, pokręcił mi się z tym kierunkiem otwierania. Niemniej dalej nie wiem jak tu to działa gdy chcesz zatrzymać wysyp na uwrociu, czy przejechać z pola na pole. Cały czas hydraulika Ci pcha w tym czasie?
  4. @skoczek1994 ja mam akurat altro wiec jakieś drobne różnice konstrukcyjne są. Przetyczki to chyba ustawiasz dawkę a chybraulicznie otwierasz wysyp. Jak ustawisz wolny spływ to sprężynaprzy silowniku zamknie Ci wysyp. Zadając ciśnienie na wyjście hydrauliczne otwierasz wysyp. Zawór jest po to by to ciśnienie podtrzymac. Ale może tu jest inaczej.
  5. Nie dają zaworka na przewód hydrauliczny by móc "zapamiętać" pozycję i nie trzymać wajchy od kiprowania?
  6. przyjmijmy, że będą to dwie wiaty złączone niezabudowana scianą:)
  7. Ponoć teraz zwiększyła się stawki wynagrodzeń za donosy :(
  8. trochę wiary/zaufania w ludzi. Nie wiem czemu w Polsce państwo chce na wszystkim trzymać łapę, wszystko kontrolować, wszystko limitowana. Teoretycznie to Ty nie powinieneś wymieniać sobie żarówki bez uprawnień SEP. Jeszcze do niedawna nie można było zatankować samemu gazu do auta bez odpowiednich uprawnień. Bez odpowiednich uprawnień też nie możesz wsiąść do kombajnu, ładowarki, użyć prasy, czy pociąć piłą drzewa na klocki. Za grzebanie w ziemii też Cię mogą skazać. Przykładów można mnożyć. To samo dotyczy się również leków, które możesz kupić i podać swojemu dziecku (jeszcze), a nie możesz kupić i podać swojemu zwierzęciu.
  9. @jackasss ja nie bronie się specjalizować. My tu rozmawiamy o podstawowych czynnościach jak podanie leków przeciwgoraczkowych, przeciwbiegunkowych, czy przeciw posożytom.
  10. @slawek74 dlaczego wszyscy mają być karani bo ktoś kradnie?
  11. najpierw zwierzęta leczył człowiek bez większego wykształcenia, który był w tym bardziej ogarnięty. Później były technika weterynaryjne. A teraz bez ukończenia studiów nie możesz tego robić (nawet własnych zwierząt). Do czego to zmierza?
  12. można też wymyślić rozwiązanie pośrednie - np. dostęp do części leków tylko dla posiadaczy zwierząt i po ukończeniu odpowiedniego przeszkolenia.
  13. Chodzi nie o to czy korzystać z usług weterynarza czy nie. Sam jestem za tym, że czasami trzeba. Rozchodzi się o to, że czasami wolałbym nie być zmuszany do korzystania z takiej usługi kiedy sam wiem co podać i jak. Z tego też powodu chciałbym mieć dostęp do przynajmniej niektórych leków.
  14. Tylko co z tego ze te studia ciężkie skoro później i tak jakość usługi często wątpliwej jakości. Studia nie powinny dawać prawa do wyłączności. Znam kilku kolegów kończących nie najlżejszy studia i nie mających pojęcia o wielu podstawowych przedmiotach związanych bezpośrednio z tymi studiami.
  15. @zetorki12 - to że można coś kupić pod stołem (kombinujac) to nie usprawiedliwia tego, że system dostępności leków jest zbyt restrykcyjny. U mnie weterynarz nigdy nie wziął mniej niż 80 zeta. W znakomitej większości przypadków jest to powyżej 100 zeta. Sam przyjazd (max 3km) to 15..20 zeta.
  16. A nie będzie zrzucał tego wapna kupkami wówczas? Ci co rozrzucają wapno rozrzutnikiem mają zainstalowane talerze w nim. Dodatkowo scielą dno słomą dla lepszego poślizgu.
  17. do mnie jak weterynarz przyjechał (dopiero na drugi dzień po zgłoszeniu) to już nie było co ratować z krowy. Gdybym wiedział i miał co dać tej krowie czekając na przyjazd weterynarza to bym dał. Zawsze była by większą szansa może, żeby przeżyła. A tak to przyjechał pan weterynarz i skonkludował, że za późno go wezwałem (nie ważne ile czasu jechał). Do tego zapomniał jakiegoś leku i w efekcie za dojazd policzył sobie 2 razy. Dostęp do leków dla zwierząt wydaje się być trudniejszy niż dostęp do leków dla ludzi. Weterynarz przyjeżdża daje dwa zastrzyki inkasuje 100+ zeta, nie wystawi nawet rachunku i go średnio interesuje co dalej (tu może krzywdze tych co są w tym zawodzie z powołania).
  18. Aktis

    Wypłaty suszowe 2018

    @Freeman - dziękuję za objaśnienie
  19. Aktis

    Wypłaty suszowe 2018

    racja. sprawdziłem i wychodzi ze całkowita strata trochę ponad 26% (36.5% straty z produkcji roślinnej i 14.5% ze zwierząt). Zatem z odszkodowania będzie miał jakieś grosze, jeśli wogóle.
  20. Aktis

    Wypłaty suszowe 2018

    Panowie, czy składany do Arimr protokół suszowy musi być podpisany przez wojewodę? Znajomemu przyjęła agencja bez tego podpisu. Ten jego protokół był u wojewody i wrócił do poprawki z powodu 20 arów ziemniaków. W gminie powiedzieli, że po poprawieniu (odjeciu tych ziemniakow) procent strat się zmniejszył i juz ten protokół nie musi niby iść ponownie do wojewody. Tak jak mówili wziął ten protokół (bez podpisu wojewody) i złożył do agencji. Tam mu przyjęli i nie powiedzieli, że czegoś brakuje. Zastanawiamy się teraz czy agencja nie odrzuci mu tego wniosku?
  21. Tylko nie wiem czy wiele zostanie z tego odszkodowania dla Ciebie po opłaceniu adwokata.
  22. Może coś z Kuboty poszukać. Oni kiedyś specjalizowane się w mniejszych i zwrotnych ciągnikach.
  23. Jak to ściągaliście? jakąś szyną? będzie jakaś dylatacja?
  24. Aktis

    zaliczki 2018/2019

    Żeby wypłacać zaliczki to trzeba mnieć na to fundusze.
  25. A możesz napisać coś więcej o strukturze tych kosztów (ile to koszta administracyjne/różnych pozwoleń, ile za projekt, ile geodeta, ...)?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v