Nie musisz całej beli wrzucać na raz, gdzieś widziałem jak belkę na pół turem przecinał I z 120 na szerokość robił 60, siatka na belce normalnie zostawała, do kojca na 2 dni spokojnie by starczała, a dobrej słomy raczej w gnój nie wdepczą
Zapraszam, twój rozrzutnik i cały sprzęt się zesra przy nim jak Ci go nakładę, świeżo brany z obory, to rozrzutnik byś musiał klepać kilka razy do roku Ciągnikiem z turem bez obciążnika nawet nie podjeżdżaj
A co to jest innego jak nie słoma ochlapna gownem? Widziałeś kiedyś żeby ktoś ubijal gnój? Ja nigdy się z takim czymś nie spotkałem I dużo ludzi w okolicy ma obory na płytkiej ściółce i zwierzęta są czyste, a obornik choć trochę przypomina gnój, to co jest na zdjęciu się tylko o walki adapteru będzie się owijac... A z resztą komu to tłumaczyć...
Sąsiad kryje sąsiada, jak to Daniel napisał, każdy by krył każdego to całkiem inaczej by było na tej wsi, znajomy jak świnie bije to się nie pie*doli i nie patrzy czy ma kolczyk czy jakieś inne gówno, wali po koleji...
To siedem razy przejechać w tę i z powrotem zajmuje Ci godzinę? Raz na 3 dni i uważasz że tak dużo czasu stracisz jak jeszcze belke przywieziesz, i ja po prostu rozwiniesz?
Za bodajże 11 tyś masz motyl pom compact z augustowa, 600kg z kwasówki, wibracje, wałek, łopatki 15/18 w standardzie + masz możliwość dokupienia nadstawek 400 kg, plandeki itp. Przez 8 lat użytkowania rdzy nie widać Oczywiście garażowany.