Po 1.5 roku użytkowania pękł zbiornik było wiele prób klejenia tego w 1 opcji było spawanie, spawacza próbowal to spawać mówił ,że coś dodają do tego, no poprostu nie da sie pospawać , kolejne próby łatania tego jakieś kleje na gorąco to tylko na chwile działało. Wszystko dlatego ,że nie ma żadnych solidnych podpór zbiornik od dołu , środek ciężkości tak jakby wciska go w dół jeszcze ma takie porąbane kąty, Druga sprawa to pękające lance jakoś się to tam pospawalo jakoś jest. Trzecia sprawa nawet dzisiaj mi się to stało problem ze skladaniem lanc, wgl nie chce się dźwignąć do góry. lance z ledwą biedą się otwieraja i składaja mimo ,że na przeplywach na maxa pootwierane ( regulacja przy opryskiwaczu). Nie wiem co to dalej z nim będzie ja naprawdę nie polecam polski syf byle zrobić , sprzedać pieniądze wziąść.
Zapomniałem jeszcze napisać o rozwadniaczu, nie działa od nowości.