Jeżeli kupiłeś Axiona używanego to wolę Cię teraz dobić. Za w czasu przyjrzeć się tylnemu dyferencjału (taki urok tego modelu zwłaszcza używanego) Szybciej dziewicę w Sopocie zastaniesz niż dobrą używkę Axiona... Chyba, że ktoś już wymienił, albo nie wymęczył w co wątpię... tam jest taka podkładka, która się sypie gorzej jak (nie chce wspominać :D) i nie czuć nic, że coś się dzieje i z czasem pyk i dyfra nie ma, nakrętka od ataku potrafi się rozkręcić i wałek i koło leci. Ogólnie ciężko do stwierdzenia bo to szybko się niszczy. Najważniejsze filtry dokładnie przejrzeć bo to podstawa