Skocz do zawartości

plati

Members
  • Postów

    2202
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez plati

  1. No tak, nie zdążyłem zastać na jesień to już pewnie nie urośnie
  2. Ciekawe jak to będzie w tym roku, nie wiadomo czy w ogóle coś urosnie bo dziki znowu sie ożywiły...
  3. Ja w tym roku miałem wsianą odmianę kissme. Nie wyrosła jakoś bardzo mocno ale była stosunkowo gruba więc z masą było przyzwoicie. Dość długo była zielona mimo sporej suszy przed zbiorem w porównaniu do qq u sąsiadów
  4. Mccormik i landini
  5. No nie wiem czy jest warto. Trzeba się rozeznać w cenach. Nowy most plus przekładka wnętrzności i montaż tanio też nie wyjdzie
  6. Efekt będzie taki ze będzie wszystko ok. Tylko procent suchej masy będzie wyższy niż normalnie
  7. Ja bym znalazł, jemu szukal nie będę. Skoro pyta o możliwość spawania to chyba ma kogoś na myśli
  8. Najpierw pomiar, jeśli wynik odpowiedni to kalibracja
  9. Jeśli masz profesjonalnego spawacza to bez problemu można to zespawac. Miałem taką samą sytuację. Przyjechał konkretny gość. Przygotował powierzchnie, później naspawywał elektrodą podłoże, później inna elektrodą, później odprężał spaw przy pomocy młotka pneumatycznego, później szlifował i znowu powtarzał proces. 15 lat z tym jeździłem. Później ciągnik został sprzedany
  10. Trzeba by chyba zacząć na chłopski rozum od kalibracji. Możliwe, że potencjometr zczytuje złą pozycję widełek i dlatego zgrzyta. Niewykluczone, że widelki właśnie dlatego są uszkodzone ale może da się jeszcze coś uratować. To tylko moje dywagacje Zaczął bym od sprawdzenia ustawienia potencjometru przód/tył
  11. U mnie gosc ma w łukowej krowy mleczne, a hale udojową ma wymurowaną obok
  12. Widocznie skoro ktoś to wymyślił i rolnicy tego używają to komuś się przydaje. To, że Tobie jest zbędny to nie znaczy, że tak jest dla każdego. Nie każdy ma takie same warunki.
  13. Jak ktoś sobie radzi łyzkokrokodylem z balotem do paszowozu to spoko. U mnie nie dawało rady. Przy qq różnicy może nie ma jakiejś dużej ale przy trawie z pryzmy już się fajnie wybiera
  14. Obok mojego pola gosc miał z 2ha porzeczki. Ze 2 lata zebrał, teraz już ze 2 w ogóle nie zbierał bo podobno się nie opłaci. Połowę już zlikwidował. Jedyne co po tym zostaje to rozsiewający się chwast
  15. Plusem wycinaka jest odcinanie ściany na pryzmie. Jak nie miałem wyjścia to też ładowałem krokodylem
  16. Pewnie jak w każdej maszynie zależy od jakości wykonania, zastosowanych komponentów oraz hydrauliki w maszynie. Ja ładowarką teleskopową jcb i wycinakiem na 3 silowniki rozcinam bele 120/160 robioną bez noży
  17. Jednorzedówką się robiło w połowie października i się wszystko kisilo elegancko. U mnie w okolicy jest gosc który sieje qq w lipcu i kosi w grudniu jak śnieg spadnie
  18. Ja podobnie
  19. Podstawa takich podsiewów to trafić z pogoda. W innym przypadku nawet najlepszy siewnik nie pomoże 😞
  20. Brednie . Jak ktoś się szanuje to nie robi tego za wszelką cenę. Lepiej stracić 1000zl niż 10000. Ale to trzeba się wykazać odrobina logicznego myślenia
  21. No nikt tego dla przyjemności nie robi, jedynie z chęcią zysku. To czy nie piszesz głupot to juz jest kwestia dyskusyjna
  22. Niektórzy tak uważają o Twoich wpisach więc to kwestia subiektywnej opinii. Po to jest pewnie to forum, żeby poznać szerokie spektrum opinii.
  23. Możesz płakać mi tam nie zależy. Po prostu trzeba mieć odrobinę zdrowego rozsądku albo brac ryzyko na siebie. Jeszcze nie było takiego roku, żeby nie zebrać plonów, chyba że skrajna sytuacja typo powódź, pozar, susza. Możesz mi źle życzyć ale co to zmieni. Jak się ma odrobinę zdrowego rozsądku i pracuje maszyną to się ją szanuje. W innym wypadku to co się zarobi przez 10 lat na takim nocnym koszeniu, można stracić na jednej studzience
  24. Tak czy inaczej to też usługodawcy muszą mieć trochę wyobrazni. Oczywiście trzeba w nocy kosic, bo zarobek i pieniądze i musza hektary znikać. No to teraz ma nauczkę. Do mnie gosc jak wyslodki przywozili to zawsze w okolicach północy a później zdziwiony ze się zakopał, bo nie widzi jak jedzie. I później 2h wyciągania i material wysypany tam gdzie stoi. Zmieniłem gościa, bo mnie to strasznie irytowało. Teraz przyjeżdżają za dnia, patrzą jak wjechać i nigdy nie było problemu. To że się podzielili to już całkiem dziwne. Płotu też nie widział? Zdziwiony ze się działka skończyła?
  25. U mnie w okolicy była sytuacja, że sieczkarnią skosil hydrant, ale nie wiem jak sytuacja się skończyła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v