Możesz płakać mi tam nie zależy. Po prostu trzeba mieć odrobinę zdrowego rozsądku albo brac ryzyko na siebie.
Jeszcze nie było takiego roku, żeby nie zebrać plonów, chyba że skrajna sytuacja typo powódź, pozar, susza.
Możesz mi źle życzyć ale co to zmieni. Jak się ma odrobinę zdrowego rozsądku i pracuje maszyną to się ją szanuje. W innym wypadku to co się zarobi przez 10 lat na takim nocnym koszeniu, można stracić na jednej studzience