to przy różnych opryskach było by inaczej, gdyby o gęstość cieczy chodziło, na jesieni gdy od ziela pryskaliśmy, też wychodziło więcej, tylko to było pierwsze pryskanie nowym sprzętem, pasowało jedną beczką pryskać 6,5ha wiec na wszelki wypadek wleliśmy 100l wody więcej. tylko też wtedy w ostatniej chwili zdecydowaliśmy się na pryskanie więc nie było wnikania, wiedzieliśmy tylko że wychodzi więcej. teraz przy grzybie na pszenżycie, pryskane było na spokojnie i był czas policzyć co trzeba, wczoraj pryskaliśmy owiec, jęczmień i groch, za każdą beczką wychodziło 216l (a nastawa 200), ilość wody wlanej odczytana ze wskaźnika w komputerze (co ciekawe dla przykładu wg komputera wlane 1300l a ze wskaźników na beczce wychodzi prawie 1400l)