Te aneksy to nie pierwszy raz są do podpisu nic strasznego. Jeszcze trochę i Sierpc pobije Piątnicę ;) U mnie wyszło mleko po 1,92 zł przy parametrach powyżej 34 000 bi. 3,48, tł. 3,98. :D
Zgarniacz jeszcze nie jeździł, zobaczymy jak będzie uruchomiony. Na rusztach nic nie trzeba robić same przetrą, mają tam poidło i po drugiej stronie czochradło, więc jest ruch, do tego to poczekalnia przed udojem.
Co do ceny to jest to jakość pana Jacka Szczuki, a za jakość trzeba placić, jeszcze wszystkiego nie pokazywałam i wierzcie mi mimo wysokości ceny nie zdecydowałabym się na innego wykonawcę.
Nie rybia ość, bo ten system jest bezpieczniejszy, a mam niektóre france. Na starej oborze większość doiła się z poskramiaczami, bo inaczej zwalały. Szybsze wyjście krów no i te wszelkie pomiary np. przewodność mleka. Ceny zgarniaczy nie pamiętam.
Wyposażenia GEA, nie Lely. Zbiornik jest duży z dużym zapasem. Zdjęcia muszę zrobić. Co do kosztów to fakt ogromne, ale to co podaję to całkowity koszt z kostką, nawet piecem i kominem. Obora jest na 83 dojne, ale stanowisk ma 110.
Jestem po pierwszym dojeniu czemu one nie wchodzą jak na filmikach???
Mam sąsiadów z oborą z asfaltem, już się wydeptał i go nadlewali i słyszałam o innej oborze też pana Jacka, gdzie krowy się ślizgały i rozjeżdżały na asfalcie. U mnie jest spoko beton ryflowany już jałówki w rui przetestowały.
Obora jest ocieplona, bo z płyty warstwowej, istnieje możliwość zamnknięcia kurtyn i świetlika, tak że lód nam nie grozi. A w najgorszej wersji pogody, obora jest ogrzewana . tzn. socjal ma piec z dmuchawą na halę udojowa.
Dziękuję za życzenia niestety nie mam tyle bydła co pomieści. Mam dużo swojej młodzieży, ale staram się dokupić jakieś pierwiastki tylko nie wiem, gdzie, żeby były zdrowe i dobre.