Wezmę kolegę w obronę, u mnie też jest sezonowość wycieleń, bez robota, ale w wydajnym stadzie tylko, że ja mam stare budynki. Na lato tego roku prawie nie mam wycieleń, dopiero teraz zaczynają się zacielać. Czemu? Brak światła. Zawsze tak mam, że moje krowy reagują na krótki dzień, chociaż elektryka do 11 się świeci. Niby ładne pęcherzyki, żywienie o.k. i nie zostają.