Skocz do zawartości

Krowiarka

Members
  • Postów

    734
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krowiarka

  1. Bo masło robi inny zakład "dla Sierpca". To nie z naszego mleka.
  2. Hmm... Sierpc ma możliwości rozwoju, ale im się nie chce. Robią pyszny twaróg, serów żółtych mają kilka rodzai, Capri i teraz będą próbować z serami dłużej dojrzewającymi. Mogliby rozwinąć produkcję masła Królewskiego, ale Prezes ma nadzieję na wejście na rynek niemiecki. :huh:
  3. Ja niestety nie przestanę, budowa w toku. Patrzę jednak z przerażeniem na te spadki.
  4. Grzesiu każdy chce żyć. Na logikę to wszyscy mali powinni zakończyć produkcję mleka i podaż zrówna się z popytem, ale co ci ludzie mają robić w zamian, z czego żyć. Nie ma alternatywy, do miasta bez konkretnego zawodu nie pójdą i powiedzmy w pewnym wieku.
  5. Ceny niestety będą spadały, jestem po zebraniu z Sierpca. Zalewają nas tanie sery z zachodu i sieci handlowe stawiają warunki. Do tego cały czas rośnie produkcja mleka i jest nadpodaż. Nasz Prezes boi się wrzucenia na rynek zapasów mleka w proszku, uważa, że najlepszym sposobem zdjęcia nadwyżek, byłoby przerobienie na paszę.
  6. Sierpc miał 3 miesiące takie najniższe, ale na koniec roku dołożyli po 3 grosze do każdego odstawionego litra. Niezależnie od wszystkiego to i tak płacił lepiej jak okoliczne mleczarnie.
  7. Fajnie się was czyta ale obora wzywa i to jest life is brutal człowiek, by usiadł przed kompem odpoczął (po całym dniu stania w garach), ale samo się nie wydoi. I wiecie co dzisiaj doszłam do wniosku, że chyba wolę doić krowy niż "ogarniać" chałupę i do czego to doszło. I żeby nie było, że nie na temat to w przyszły piątek mam zebranie z mleczarni to wam przekażę co prezes powie na temat sytuacji mleczarni i rynku mleka.
  8. No może i tak kiedyś próbowałam z somatycznego zsiadłe nastawić, uff było okropne chociaż ładnie się zsiadło. Teraz nie ma zmiłowania leczenie krowy, albo aut jak upierdliwa.
  9. Też uważam, że powinni się wziąć za cwaniaczków z wszystkich mleczarni, bo jedni mogą produkować zgodnie z normami inni idą na łatwiznę i oszukują. Tylko, że niestety to się odbija na produktach. Ja niczego nie kupuję z nieznanych mi mleczarni. Kiedyś się nacięłam i kupiłam ser na pierogi. Nawet duża ilość cukru waniliowego nie pomogła zabić odorku i smaku. Wiele jest mleczarni robiących badziewie, stąd dobra sprzedaż Piątnicy czy Sierpca. Wolę zapłacić więcej, ale zjeść coś smacznego i zdrowszego. I tutaj uwaga dobre mleczarnie, gdzie kupowałam produkty zepsuły markę składem, np. Lactalis po kiego wa... dają do produktów syrop glukozowo fruktozowy? Jedną z gorszych "trucizn" obecnej spożywki.
  10. Markety do lipca będą skakać, potem to se mogą.
  11. Lactalis szuka nowych dostawców, ale nie wiem czy z Raciąża weźmie.
  12. Odnośnie 3 dniowej rui- nie ma czegoś takiego to torbiele. Lekarz wet. rozpozna na usg, inseminator bez usg nie rozpozna. Moja krowa 2 dni skacze i dzisiaj miała zdiagnozowaną cystę twardo ścienną.
  13. Ser Królewski z Sierpca jest najlepszy, no może Ryki mu dorównują. Mamy wolny rynek i każdy może kupić co chce i zjeść. a jaki pyszny jest Królewski salami, niestety ciężko go dostać. O jakości i smaku tego sera mówi... popyt na niego. Sierpc robi też pyszny twarogowy, tylko nie namierzyłam sklepu, gdzie go można kupić, nam przywozi kierowca.
  14. Jakie ma parametry, żeby mu tak wyszło? To chyba niemożliwe. Ja mam 1,6 brutto przy 35000 litrów.
  15. Te 6 groszy idzie do "skarbonki" ^^ czyli zostaje w mleczarni, a do ręki w moim przypadku 1,54 zł.
  16. Sierpc 34900 litrów, 4,2 tł. 3,46 bi. brutto 1,6 zł. Na fundusz 6 groszy.
  17. Ale zysk trzeba liczyć w przeliczeniu na ilość przepracowanych godzin.
  18. Wezmę kolegę w obronę, u mnie też jest sezonowość wycieleń, bez robota, ale w wydajnym stadzie tylko, że ja mam stare budynki. Na lato tego roku prawie nie mam wycieleń, dopiero teraz zaczynają się zacielać. Czemu? Brak światła. Zawsze tak mam, że moje krowy reagują na krótki dzień, chociaż elektryka do 11 się świeci. Niby ładne pęcherzyki, żywienie o.k. i nie zostają.
  19. Ja przy obecnej wydajności 9500 wydaję 12 tysięcy miesięcznie na treściwe na 45 krów plus reszta młodzieży do 120 sztuk. Dużo kosztuje mnie odchów cieliczek, ale nie pamiętam kiedy ostatnio miałam byczka. No cóż krycie seksami robi swoje.
  20. Te moje 80 groszy to wyliczył żywieniowiec, ale tak realnie to mi wychodzi licząc mniej więcej mleko, koszty i wypłaty 1,3 to koszt produkcji litra mleka, zysk to to co ponadto. Nawet w sierpcu były ze 2 miesiące co do nich dokładałam. Tylko uwaga, żeby nie było tak czarno to w moje koszty wchodzą kredyty i inwestycje. Jakbym nie miała starych kredytów i nie kupowała maszyn to sytuacja wyglądałaby inaczej. Dane są wiarygodne, bo prowadzę FADN dla tych co nie znają tego pojęcia to rachunkowość unijna wszystkie zyski minus wszystkie koszty. Aha nie dodałam, że te dane to za 2015 rok za 2016 jeszcze nie mam.
  21. Tu nie chodzi o skrajności w litrach, ale jak jest rożnica 5 groszy między progami to między najmniejszymi i największymi dostawcami jest ze 30 groszy różnicy i to jest ta opłacalność.
  22. Z tym kosztem to nieprawda, ja miałam już wydajność 10 tysięcy z kawałkiem i koszt około 80 groszy. wszystko zależy też od ilości krów. W mojej mleczarni są duże różnice na progach ilościowych i najbardziej się opłaca mieć chociaż 44001 litrów na miesiąc.
  23. Fakt bardzo dużo obór się buduje(w nadzorze budowlanym naczelnik tak mówił), ja sama buduję takową, ale plany jej budowy powstały w najgłębszym kryzysie, bo zawsze zostawało mi paszy i bo mogę mieć mleko 10 groszy droższe na samych progach ilościowych, a wiecie jak to wkurzało, gdy zabrakło kilkadziesiąt litrów do progu i wypłata niższa o najniższą krajową.
  24. Nie wiem ile będzie u mnie za styczeń, ale moja mleczarnia też zdominowała rynek. Ser Królewski w każdej Biedronce i nie tylko. Dzisiaj kierowca mówił, że brakuje im towaru takie są zamówienia, że w Żurominie też robią Królewski.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v