Skocz do zawartości

Krowiarka

Members
  • Postów

    734
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krowiarka

  1. To pewnie jest ta ich co roczna premia świąteczna
  2. Nie jestem "Panem" ale odpowiem u mnie wszystkie dla krów mają 1,2 metra.
  3. Ja też kupuję tylko śmietankę Łaciatą.
  4. Aha i Sierpc różni się od pozostałych mleczarnii tym, że najtrudniej tam się dostać.
  5. To zależy jaki antybiotyk dajesz. I czy krowa nie ma w wymieniu przetoki między ćwiartkami. Znam takich co tak robili i ostro się nacięli.
  6. I są pod ochroną
  7. Jak myślicie czy władza zezwoli na wywożenie obornika i gnojowicy do końca roku czy zostanie jak dotychczas? I czy uporaliście z tymi sprawami, bo my nie. Niby miejsca na przechowywanie mam sporo, ale jest tak mokro i obawiam się, że wiosną nie będzie lepiej. I co z tym wszystkim towarem zrobić?
  8. U mnie dzisiaj kolejna jałoszka nie to, że się chwalę i chcę wam nerwy psuć. I co ciekawe krowa przechodziła i myślałam, że będzie byczek. Znam wasz ból, u mnie kiedyś jednego roku było 12 byczków pod rząd.
  9. No dobra, a temu sąsiadowi koty szkód nie robią? U mnie sąsiad ogrodził kulki siatką, bo mamy bardzo "kocią" wieś. Po kilka, kilkanaście kotów w obejściu. Sama miałam pod 20 (czytaj teściowa ) wystarczył pies przybłęda i jest 7. Z czego dwa uratowałam osobiście kociakami. Chciałam zaaklimatyzować je do nowej obory, ale się nie dało. Mam zgodnie z przepisami, żadnych innych zwierząt niż krowy w oborze. Na szczęście wreszcie muchy mnie opuściły.
  10. Nie to żaden z nich u mnie doradza Marek O. Jeśli chodzi o krycie seksem to u mnie jest bardzo często stosowane nasienie seksowane. Do tej pory 1 byk się trafił. U mnie idzie tylko Intergen. Dużo też się rodzi cieliczek. Godziny krycia różnie, ale raczej wcześniej niż później i przy seksie trzeba zdecydowanie wcześniej kryć. Tak robią moi lekarze. Jeszcze inna teoria o jakiej słyszałam, to taka, że jak żywienie jest za mało energetyczne, to słabiej załapują, a jak już załapią to większa szansa na byczka. Co często wykazują wydajne krowy. Jeśli chodzi o Konrada to już 2 lata nie biorę i męczę się z bohomazami po nim.
  11. Ja mam bardzo dobrego żywieniowca z De Heus i on chwali gniecione ziarno jako bardzo dobrą paszę. Jak zacznę stosować to napiszę co się zmieni. Obecnie mam około 3 000 litrów na odbiór od 60 sztuk, gdzie bardzo nierówno mi dają. i dodam, że od zasiedlenia nowej obory nic nie sprzedałam, a miały zmianę z uwięziówki na wolny wybieg. Trzymam wszystkie "kapcie" z obawy przed mrozami, a dają co dają.
  12. To zależy od wycieleń u ludzi. Ja sama mam jeszcze 8 krów do końca roku, no może jeszcze pan W zasiedli oborę . Co do ziarna kiszonej kukurydzy mój żywieniowiec zaleca 2,5 kg do paszowozu na krowę.
  13. My robiliśmy koszt 3 500 plus 300 załadunek ładowarką. Około 50 ton ziarna. Aha to cena z konserwantem.
  14. O sprzęcie chyba tam nie pisali tylko o płytach, zbiornikach i pokrywach na zbiorniki.
  15. Odpowiem dla zainteresowanych nowymi przepisami OSN tak mają być dofinansowania czytalam o tym. Jeszcze nie wiadomo w jakiej formie, ale będzie pomoc. Co do wydajności krów to macie świętą rację. Lepiej chyba dać więcej i kupić lepszą. Ja mam teraz hale z pomiarem mleka i na bieżąco widzę ile, która daje. I zauważyłam pewną ciekawostkę większe sztuki dają więcej mleka .
  16. Zosiu też tak miałam w tym roku miałam chwasty w ogrodzie równe ze mną. Już sąsiedzi z litością patrzyli na mnie, bo jestem znaną im kwiaciarą. Teraz mam dużo więcej czasu, ale już po sezonie. Dzisiaj okrywałam róże na zimę i to dosłownie błotem ta pogoda to jakaś masakra. Chociaż przyszły rok zapowiada mi się ciekawie w czerwcu będę miała ze 20 wycieleń i znowu wszystko zarośnie. Co do przepisów i obornika to akurat mieliśmy nosa, bo postawiliśmy okrąglak dużo większy niż trzeba było do tej pory. A nowe przepisy i biurokracja faktycznie wykańczają. Dzisiaj parę razy próbowałam wejść na stronę agencji i zarejestrować cielaki i parę razy mnie wywaliło. Co za pokopany system. a teraz czeka mnie dojenie na hali razem z hydraulikami, bo się nie wyrobili odzież mocno ochronna niezbędna.
  17. Kierowiec nie kupuj czeszek, bo tam paratuberkuloza szaleje. Raczej teraz ciężko coś dobrego kupić, może po Nowym Roku stanieją jak mleko spadnie. Zosia nie narzekaj na krowy bo na nich jednak cały czas najlepszy zarobek. Mk u mnie drzwi są sama nie wiem jakie, ale wyglądają solidnie. W mojej małej wsi jest jeszcze 6 gospodarstw mlecznych. Jedno też raczej się zlikwiduje. Aha i czytałam dzisiaj dobrego niusa, że http://www.agrofoto.pl/finanse/dotacje-i-doplaty/ke-433-mln-euro-na-refundacje-dla-rolnikow,75207.html tylko co to znaczy konkretnie dla nas?
  18. Niestety nie mam pełnej obsady, ale panowie właśnie mi piec i nagrzewnicę instalują. Poidła są z cyrkulacja to nie zamarzną, bardziej o halę się martwię. A z następcami młodymi to jest tak miał być, rozmyślił się, dobrze że mam trójkę to może któreś się zdecyduje. I wreszcie dzisiaj zaliczka do dopłat dotarła, ale mniejsza niż rok temu też mieliście mniej?
  19. Zosia może to o mnie słyszałaś a tak na poważnie to ja mając jakieś 42 średnio zwiększam do 100. Czy warto jeszcze nie wiem, jak nie splajtuję to wam powiem. Generalnie mam czas obejrzeć serial z mężem, a wcześniej to nie było możliwe. Też nie mam następcy i stawiałam oborę dla swojej wygody. Teraz nie boję się żadnych kontroli, a to duży komfort psychiczny. Owszem naganiam się z mopem, ale jest czysto. Trochę boję się tych zapowiadanych mrozów w Poradniku do -30, bo nie wiem jak moja obora to wytrzyma. Jest w niej chłodno, ale nie ma przeciągów i to też jest dobre, bo nie przewiewa dojarza.
  20. To ja na tematy "krowie" dzisiaj rozmawiałam z kierowcą i pytałam czy ostatnio mleko podskoczyło. wiadomo Sierpc i końcówka roku to zawsze jakieś premie. Odpowiedział mi, że nie specjalnie i dowiedziałam się, że kolejny spory dostawca Sierpca z braku następcy ma zamiar skończyć z mlekiem. Może ogólnie nie będzie tak źle. Martwią mnie bardziej przewidywania pogodowe pana Gorella z Poradnika Rolniczego.
  21. To świetnie pierwsza się wpisuję chociaż i tak pewnie nie dostanę powiadomień.
  22. Po części macie rację jedno z tych stad biorę ja i nadal mleko będzie szło do Sierpca. Drugie jest do wzięcia.
  23. Nie ma co się martwić na zapas. Dużo ludzi kończy z krowami. W mojej okolicy dwa gospodarstwa kilkunasto krowie się zwijają.
  24. No nie chcę tu polemizować, bo to nie temat, ale ktoś mi ostatnio powiedział na krzywdowanie się o wysokie ceny masła ( to samo dotyczy sera i innych produktów) , że powiedział jednej osobie "żałujesz 7 zł na kostkę masła, a wydajesz więcej na paczkę papierosów, masło starczy ci na dłużej, a papierosy puścisz z dymem w jeden dzień".
  25. Jeśli chodzi o Królewski to cena oscyluje w okolicy 24 zł za kg. Jeśli chodzi o produkcję to nie wiem jaka jest, ale cała im schodzi i nie nadążają produkować. Jeśli chodzi o konsumenta to coraz częściej cena nie gra roli tylko skład chemiczny. Ludzie wybierają produkty jak najbardziej naturalne bez chemii. I oczywiście bez dodatku szkodliwych olejów rafinowanych. Zresztą chodzi też o smak. Ja zawsze wyczuję, gdzie jest towar produkowany z mleka "słoiczkowego"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v