konkurencja może i jest ale kotów i psów w moim terenie zdecydowanie więcej niż krów. Kolejny przykład od mojego sąsiada i to z tzw ,,żywicielką" krowa świeżo kupiona nie chciała jeść, wet ja leczył na ketoze, przyjeżdżał przez dwa dni skasował 800zl a krowa padła, bo miała zapalenie płuc