Sialem 400. Wyszło dobrze, bo deszcz nawalny przewrócił mi pszenicę i wyległa ale 8t pełnej konsumpcji było.
U nas jest inny klimat i Andorre już w grudniu miała po 5 rozkrzewien. Była łąka.
Stąd decyzje o lekkim opóźnieniu siewu, redukcji obsady do dolnej granicy i podanie pierwszej dawki azotu już jesienią.
Po kukurydzy będzie siane 350
Jeden sieje po pszenicy inny sieje po rzepaku czy grochu.