zaczynam smarować siewnik, czekam jeszcze na cieplo. Do konca tygodnia nocki z minusem. Od niedzieli zmiana pogody to na spokojnie w przyszlym tygodniu sie posieje, a chce jeszcze dokupic jedna zabawke do parku maszyn, to czekam na dostawe.
Poki co zimno, a za malo mam zeby sie az tak spieszyc.
W jeden dzien powinienem sie wyrobić nawozami i siewem.
u nas juz zolto od mniszka