Można by powiedzieć że działa to w dwie strony.
Na pole w niedzielę tak ale przy maszynach nic nie robię tylko przy zwierzętach to co trzeba.
Ale wszędzie trzeba zachować zdrowy rozsądek bo inaczej należy traktować osobę która pracuje w niedzielę bo w tygodniu się nie wyrobiła (lub zachodzi taka potrzeba że trzeba zrobić), ale inaczej sytuacja wygląda gdy ktoś cały tydzień się obija a w niedzielę idzie pracować.