Wiesz, ojciec wielu ludziom pomagał w okolicy. Jednak, za plecami szli do wielkiego bambra. Stwierdzili, że on więcej da. Sporo hektarów poszło przez takie akcje. Jeden na łożu śmierci, a bamber co?. Jedzie z gotówką po hektary, chociaż życia mu nie odratuje, ale ziemia najważniejsza.