Ok. 6 t. wapna tlenkowego 60% na ha. gleby 4 klasy, na której już nawet żyto zaczęło wypadać. Nawet nie było sensu badać ph, tylko jesienią ok. 3 t/ha tlenku 60% i gruber raz, drugi, trzeci i znowu druga dawka wapna i orka zimowa. Wiosną była siana qq, która nie odbiegała od innych plantacji, na polach w dobrej kulturze. Minęły już chyba 4 lata od wapnowania, na polu uprawiana jest kolejno qq, pszenica ozima, jęczmień jary. Od tamtej pory nie wacham się stosować tlenku na lżejszej glebie, jeśli ph jest b.niskie. Podkreślam, mowa o tonach wapna 60%, nie o tonach CaO.