Z wspólnymi zakupami jest naprawdę ciężko, jak chodziłem i dzwoniłem to kupowaliśmy wspólnie z sąsiadami. Wystarczy że trochę odpuściłem to sami zamawiali nie dając znać. Kilka razy w rodzinie próbowałem to też nie.
Kiedyś była większa współpraca, nawet wspólne zamawianie paliwa. Teraz widzę że jak postawiłem nowe budynki to niektórzy jakby jeszcze bardziej się odwrócili. Na szczęście z niektórymi mozna współpracować.
Nie bez powodu jest powiedzenie że lepiej z mądrym coś zgubić niż z głupim znaleźć.