@daron64
mowisz ze zbadanie probki kosztuje 8 stów, kto za to zaplaci? skontrolują moze kilku rolników. Pociąć łubin mulczerem i heja, niech szukają. Chociaz z drugiej strony troche to mało logiczne ze zbierałeś łubin na nasiona przed rzepakiem no ale nie takie ściemy przechodziły. Co do owsa głuchego, jeśli nie zdazy wyrzucic wiechy jedz go kasuj czyms, nawet na jednoliscienne pojedziesz za 30 zł/ha a w pszenzycie jedziesz juz 100zł. A jesli w pszenzycie bedziesz miał przepały, miejsca gdzie powypada pszenżyto, czy ścieżki to tam ten owsik sobie wyskoczy
wracajac jeszcze do kontroli od śor w wysokobiałkowych, z tego co ja wiem to beda pobierane rosliny i wysylane do laboratorium. Kiedy beda to sprawdzać to nie wiem, ale biorac pod uwage ze wnioski mozesz skladac do 15.06 + ew spoznialscy to mają jakies 2 miesiące zeby pobrać próbki od rolników. Zastanawia mnie tylko kiedy rolnik się dowie i cyz w ogole sie dowie ze jego łubin był pobierany i kontrolowany?