😃
Wyceniasz swoje koszty na 200zl/ha i liczysz że ktoś Ci zrobi robotę za te pieniądze, a jeśli stawki za punkt zostaną na prognozowanym poziomie to wpada ekstra pensja 30k zł. Jesteś przeciwnikiem międzyplonów, bo w skali Europy to duże pieniądze i tak dalej. Przeznacz 50k na robotę, stwórz przetarg, zbierz oferty. 100% ktoś Ci pojedzie taniej, zasieje poplon taki jaki chcesz. Co poniżej 500zl/ha zostaje w kieszeni, rączki czyste, wymogi spełnione - same pozytywy
Sam swiadczysz usługi, jak jedziesz kosić liczysz robotę tak, żeby Tobie coś zostało, a nie żeby jechać po kosztach podanych przez usługobiorcę prawda? Kombinujesz jak zjeść ciastko i mieć ciastko, a tak się nie da.