Dopłaty bezpośrednie w UE powstały nie po to by zwiększać dochody rolników , lecz rekompensować niską dochodowość lub nawet jej brak .
Węc wstepujac do UE , z gory zgodziliśmy się na brak dochodowości , otwarcie rynku i konkurencję , często nie równą.
Owszem wybitny układ dobrych ziem i dobrej agrotechniki jest w stanie wygenerować zysk , jednak średnio-krajowe plony zawsze generują straty .
Ktoś powie wiec zamiast 3,5 tony , zbieraj 6 , tylko że skoro cena zboża przy 3,5 tony sięga 500 zł, to przy dwukrotnie większej średniej cena zboża bedzię sięgała 300 zł/ti to pod warunkiem ze 15 mln ton zagospodarują elektrownie , jako paliwo .
Wobec czego dopłaty rujnują polskie rolnictwo , są na tyle małe by nie dały szans na utrzymanie się z kilku-kilkunastu ha , natomiast zmuszały do pozbycia się ziemi i utworzenia wielkoobszarowych gospodarstw , dla których będą znaczącym dochodem , mimo braku opłacalności lub bardzo niskiej dochodowości z pojedyńczego ha .
Rolnicy myśleli ze wchodzac do Unii będą mogli zjesć ciasteczko i dalej mieć ciasteczko .
Niestety ciasteczko praktycznie juz zostało zjedzone i pozostało "zrobić' kupę . Na razie tylko nam się odbija .
@hubertuss , ile razy ci mówilem byś nikomu nic nie insynuował i nie pisał nieprawdy , niestety jesteś niereformowalny .
Więc zwróc uwagę ze zalogowalem sie na forum w 2016 r , wiec do uja , skąd wiesz czy za rzadow PO-PSL protestowałem czy nie ?
Jesteś normalnie jak dziecko .