U nas miejscami tego od groma i po całej granicy a czasem i z każdej strony pola. Co się da to się obkosi kawałek i się nie pcha a reszta ręczna robota co jakiś czas i tyle 🙄. Takie realia, gdyby nie te wszechobecne krzaki to by było lżej no ale aby gorzej nie bylo 😉
Moja rok temu po siewie 6 grudnia zimowała w takiej fazie i przetrwała bez problemu. Moja rok temu po siewie 6 grudnia zimowała w takiej fazie i przetrwała bez problemu.
Nie wiem jak go przechowywales ale mi się nie raz zdarzyło jak miałem braki pod koniec siewow używać czy to owsa czy pszenżyta/ pszenicy i było ok. Ale to tylko z konieczności 😉
Ja tam mu źle nie życzę, niech podziała jak najlepiej. Czas zweryfikuje a każda praktyka cenna. Nie mniej jednak lepiej się nie narażać na koszty i jak jest potrzeba szybko działać to wybierać srodki o wyższej tolerancji na niskie temperatury żeby minimalizować ryzyko poprawek. Pozdrawiam i czekam na wieści jak wyszło 🙂
Napić się mogły ale zimno osłabi działanie... Ja mało Lancetu używam ale mój dostawca zawsze przestrzega, że ludzie narzekają na niego a jest bdb tylko wrażliwy na temperaturę. Jak stosowałem to po zalecanym terminie nawet i złego słowa nie powiem bo było czysto.
Tu widać wszystkie przewody pod siedzeniem na dole zdjecia( 2 w miejsce oryginalnych i jeden w zaślepiony kanał do cylindra) opisałem to wyżej dosyć dokładnie. Z aplikacji mi nie chce wrzucić zdjecia. Jak kiedyś odpalę laptop to się powinno udać.
Tu nie ma nic skomplikowanego. Z tego rozdzielacza małego pod siedzeniem idzie zasilanie i powrót do rozdzielacza na błotniku. Siedząc na siedzeniu w lewym górnym rogu pokrywy jest zaślepione korkiem wejście bezpośrednio w cylinder podnośnika i tam jest wpięty przewód zasilania jednej z sekcji, powrót jest wpięty trójnikiem do głównego powrotu( żeby nie szukać wejścia dla spływy oleju do skrzyni). Podnośnik działa jak w c330. Pozostałe dwie sekcje są rozprowadzone na 4 gniazda hydrauliczne.
Bezinwazyjna bo bez ingerencji w "srodek". Usunięty stary jedno sekcyjny rozdzielacz i wstawiony potrójny. 2 pary wyjść hydraulicznych i jedna sekcja na podnośnik. Po przełączeniu pod siedzeniem na środek podnośnik działa jak dotychczas.
Dzięki, trochę się starałem 😂 mam nadzieję,, e zda egzamin. Pręt jest 12 bo taki był gwint w siłowniku a sam siłownik był zawieszony pod silnikiem 3085. Do czego służył komuś nie wiem ale odczepiłem i się przydał bo skok akurat 10cm.
No pewnie by można coś lepszego wymyślić ale sprężyny po to są żeby tłumiło wachniecia a nie szarpało jak na sztywno. Siłownik tylko do regulacji to w sumie bardziej poziomowanie hydrauliczne belki 😅. Zwał jak zwał grunt żeby działało 😁
Najzwyklejsze to racja ale nie brałem przy kupnie bo 700zl za to chcieli, teraz chciałem kupić to tysiąc mało więc poszperałem po garażu i jest. Koszt nie duży a ułatwi pracę i nie będzie tak rzucać lancami już bo ta mechaniczna z fabryki to porażka.
Zawsze można rzucić i talerzowka przysypać. Sprawdzony sposób. A co do siewnik to za dużo denek nie radzę otwierać bo jak masz górki to jadąc w dół ziarno może się ślizgać przez nadmierny luz i będzie mniej lecieć... Miałem tak raz z pszenica, potem pole w paski było... 🙄 A bobik podatniejszy na "cofanie do skrzyni"
Albo ruska z przodu uczepić 😂 Jeszcze na placu ok ale na polu to trochę strach... Maszt napewno bliżej ciągnika i mniej by bujało, tak, że szukaj i nie będziesz musiał kręgosłupa ćwiczyć😜Co kupowałeś i gdzie?
No fakt ja dałem 1300 a tak to z 1500 minimum trzeba dać a jak sam zrobiłeś to pewnie w 500 bez robocizny się zmiesciles. Tak, że logiczne a dźwigać nie trzeba i to jest koronny argument 😉
Musial bym spojrzeć w zapiski żeby podać szczegoly ale agrotechnika bym powiedział średnio intensywna i nie odbiegają wiele od stosowanej do tej pory w moim gospodarstwie. Z ciekawostek to siew był 6.12. A PK dopiero pogłównie wiosna.
Kawalek ok 1,3ha, ciężka ziemia. Odmiana Harenda- narazie mnie nie zawodzi a ostatnie żniwa zaszokowala bo gdyby utrzymała wydajność z pierwszego sypania to licząc bezpiecznie tylko 1500 kg w zbiorniku to by było 7,5t ale, że potem systematycznie spadalo to myślę, że mocna 5 była. Niestety nie mogłem tego zwazyc więc przyjmuje takie naprawdę bezpieczne wartości. Myślę, że realne bo jeśli 1300kg ostrogi w zbiorniku bizona siegalo po ten drut naciagowy pod slimakiem czyli ok 2/3 pojemnosci przy takiej samej agrotechnice praktycznie to ful zbiornik Harendy 1500kg spokojnie powinien ważyć. Jedno wiem, że odmiana jak i ziemia ma potencjał duży i napewno z przewodki nie zrezygnuje i będę zwiększał jej udział w zasiewach.
Ja też myślałem o takim dźwigu,dylemat był czy kupić czy robić ale przekonali mnie do masztu i nie żałuję. Widlak jest dużo bardziej elastyczny, bb weźmiesz 2, paleta to nie problem. Bb na polu na widły założysz i prosto z kombajnu nasypiesz, o innych zastosowaniach na codzień nie wspomnę.
Czyli praktycznie to samo a że 20 km wiecej to szybciej jedzie. Choć w swoim ferdku i tak sprawdzę końcówki i jak się nic nie poprawi to może pompę oddam na serwis. Ale cudów widzę nie wykrece. Pozdrawiam