Ten tylko doceni kto ręcznie rzucał do rozsiewacza worki albo z bb wybierał 😉 Ja mam maszt i teraz to już całkiem inna bajka a ile razy się przydaje do zupełnie innych rzeczy to nawet czasem człowiek nie pomysli😅
W moim zabytku to i owszem cos tam łapy są lekko ugięte niektore ale gdyby on miał licznik ha to pewnie by się przekręcił już 😆 to co to masz za cudnej marki sprzęt i ile cie kosztował jeśli można wiedziec? Rusek mocarny to i każdej maszynie poradzi 😁
To co naniesie wiatr czy przyjedzie na kołach na podwórko to zawsze mniej jak to co wyciska się od spodu przez kamienie. Dlatego efekt jest krótkotrwały przy takim nasypywaniu. Mimo, że robi się twardo na wierzchu jest błoto. To mocno zależy od tego czym się jeździ ale im cięższy sprzęt tym szybciej to następuje niestety.
Jak nie korytowane i nie ma pod spodem geowłókniny to krótko się będziesz cieszył takim widokiem niestety... Ale lepiej tak niż bez kamienia na pewno 👍
Owszem też to zauważyłem, że tam gdzie zboże leżało to czasem zapycha. Ja tam momo to jestem zadowolony z niego a to dlatego, że to był bardzo spontaniczny i nie planowany zakup. Stara talerzówka już sobie nie radziła i była za mała w dodatku a nowa taka co by mnie satysfakcjonowała to 15k nie moje wiec poszedłem w scierniskowca i nie żałuję. A wrzucę fotkę jak przestanie padać 😉 Na moje gliny idealny. Na lżejszych lecę szybciej więc jest optymalnie. 3m bym po górkach miał problemy już.
Nic nie robione, jak kupiłem tak pracuje. Tam są sprężyny żeby mogło się podnosić do góry i śruby rzymskie do regulacji. Jak chcesz mogę Ci fotkę wysłać. Dobra robotę robią te zgarniacze więc warto
Ja tylko ciekaw jestem czy by sami za takie pieniądze produkowali... Najlepiej za darmo dawać żeby się nachapali. Żadna fabryka nie sprzedaje poniżej kosztów produkcji a rolnik to ma sprzedawać za ile sobie kto upier...
No niestety widzę wszędzie podobnie. Pszenica 4 nie przekroczyła u mnie choć gęstość ma 750g/l i jest naprawde ładna ale mało... Pszenzyto to porażka chociaz same kwalifikaty miałem... Dobrze, że owies był w tym roku główna uprawa bo bym popłynął mimo swiadomej redukcji kosztów uprawy. Z owsem bywało różnie w zależności od rejonu upraw. Ciężkie ziemie oddały ok 2,5-3 t ale gęstośc nawet ponad 500g/l. Najsłabsze bo praktycznie 4/5 kl sypało ladnie objętościowo ale masa spadała nawet poniżej 400g/l więc wyszło coś koło 3,5t. Na najlepszych stanowiskach gęstość w okolicach 450g/l i tu plon w okolicy 4t. Tak, że mogło być tal lepiej jak i gorzej więc jestem zadowolony tylko tetaz trzeba trzymać bo sprzedawać po takich cenach jak proponują w tej chwili to skandal...
To samo wczoraj miałem, łąka do góry cały czas a woda taka, że błoto za kołami... Była susza, teraz znów będą problemy ze zbiorem w tych trudnych miejscach... Chyba, że w końcu przestanie padać
Mój unimeter ma już kilka lat i byłem zadowolony ale w tamtym roku coś po świrował... Tak zawyżał pomiary, że już miałem sprzedawać bo się bałem, że zepsuje zboże... Porównałem z kolegą i zrobiłem dosyć duża koretke. Pszenica leżała do Maja bez problemów żadnych więc było w porządku pytanie tylko co mu tak mogło odwalić? Leży zawsze z wyjęta bateria, w walizce, w pokoju, nigdy mi nie spadł a bateria jeszcze napięcie pokazywała bdb🤔
U mnie T1 i T2 poszlo i póki co jeszcze kolor trzyma a sa już takie co czarne jak węgiel prawie a tu dalej deszcze nadają... Fuzariozy też miejscami się złapały aż czerwono. No niestety ten rok na grzyby urodzajny... Szkoda, że nie w lesie 😆. Co do soi to fajnie się z nią "wspolpracuje" ale dziczyzna strasznie lubi a i nie wiem czy bez dosuszania idzie to trzymać czy musowe suszenie? Miałem jeden raz soję i zebrałem tyle co kupiłem na siew wiec temat zawisł na kolku...
Lepiej było zainwestować w te zbrojone i spokój na lata, albo poszukać na jakimś szrocie silikonowych bo to gówno to nie wiesz kiedy strzeli. Raczej prędzej niż później...
Mam biny od 2013 roku najpierw 20 WR potem 60WR, robaków do tej pory nie było ale jak ktoś wyżej pisze, wysprzątane na zero zawsze a z zakamarków odkurzaczem. No i przede wszystkim suche bo zwykle 11-12%. W tym roku tez 2 transporty pszenicy pojechały po majówce i żadnych problemów.
Prawda jest taka, że co sobie weźmiesz to będziesz miał, chcesz za duży będziesz miał za duzy. jedni będą zazdrościc, inni pukac do głowy a ty się będziesz z nim męczył albo i nie 😂. Dobrze po sugerować się doświadczeniami innych żeby sobie swoje zdanie wyrobić po prostu😉