W pełni hydrostatyczny napęd to kiedyś miało Lely w swoim prototypowym ciagniku, dzisiaj są przekładnie bezstopniowe. Jak dla mnie niebo a ziemia, dla prac na wom gdzie potrzebujesz utrzymywać stałe obroty silnika możesz dowolnie zmieniać prędkość bez żadnego wachlowania biegami, przy ruszaniu z ciężarem startujesz od zera, podjezdzac pod maszyny lepiej bo z minimalna prędkością. Tylko w zimę musisz pamiętać aby sporo wcześniej odpalic ciagnik żeby oleje się rozgrzały bo inaczej aż czuć jak "trzyma" ciagnik . Więcej zalet niech wypisza ludzie którzy na codzień tym jeżdżą