Myślę , że Wawrzyniak będzie płacił po 500 zł netto w żniwa prawie na pewno. Raz , że on kupuje w sumie tylko mokrą bo na gorzelnie, to w dodatku w okolicy się zrobiła spora konkurencja. W okolicy Konina jest jeszcze GR Zgoda w Malińcu ( zwiększyli przerób o 10 tys ton , zresztą Wawrzyniak też na pewno zwiększył ) , w Kleczewie FDW Woźniak, i jeszcze Szmidt w Ślesinie. Może są rejony w Polsce gdzie kukurydza będzie plonowała, jednak u nas po mimo że regionalnie źle nie wygląda to plonu nie będzie , kolby są szczerbate, na górkach niby roślina źle nie wygląda, ale tak zgłupiała przez upały , że ziarna prawie w ogóle nie ma. A znowu żeby w nasz rejon kukurydze wieźli setki kilometrów to różnica w cenie musi być adekwatna, nikt z opolskiego czy jeszcze dalej nie powiezie kukurydzy za 20 zł więcej.