Ja nie mówię, że nie ma różnic, bo są, jednak nie wierzę że aktualnie u nas w kraju gdzieś gleba ma odpowiednią temperaturę do siewu. Co do prognoz to ok, na 3-5 dni do przodu ale nie patrzę już nawet na prognozy na dłuższe terminy bo nie ma sensu. Tak samo co było w tamtym roku? najpierw artykuły żeby przyspieszać siewy bo susza, minęło kilka dni i nagle ochłodzenie i już pisali żeby nie siać.
po trzecie jakbyś doczytał ja nie piszę tutaj o wymarzaniu, bo o to się nie boję, tamten rok dodatkowo potwierdził, że kukurydza wytrzyma dużo, ja pisałem o siewie w nieogrzaną glebę. Jak siejesz flinty to jeszcze pół biedy bo tam 8 stopni starcza, ale denty to 10-12 stopni. Ziarno kukurydzy nie będzie leżało w glebie w nieskończoność, po 3 tygodniach jak nie skiełkuje to już będzie z tym ciężko. W 2017 kukurydza nie wymarzła, tylko wystygła wierzchnia warstwa gleby, co spowodowało że część w ogóle nie skiełkowała, druga część skiełkowała ale kiełki skierowały się w dół, a trzecia część wzeszła po długim czasie, i w obsadzie około 60% . Moim zdaniem siew teraz nie jest złym pomysłem, jeśli ocieplenie w przyszłym tygodniu utrzyma się na dłuższy czas, ale jeśli przyjdzie po następnym tygodniu ochłodzenie to stanie się to o czym pisałem. flinty jeszcze jakoś to może zniosą ale denty ciężko, i nie musi być nawet przymrozków. Bo jeśli będziesz miał temperaturę w dzień przykładowo 8 stopni a w nocy 2 stopnie to gleba Ci się w taką pogodę do 10 stopni czy nawet 8 nie na grzeje.