Czy czuć, ciężka opinia. Nie ma czegoś takiego że jedziesz i nagle cię w fotel wbija bo się boost włączył, jednak powiedzmy , że nie małe zestawy nim ciągam, i w porównaniu do MF który ma 165 KM radzi sobie całkiem przyzwoicie, bardziej na 155 KM niż 125. Jest kontrolka , która sygnalizuje , że boost działa. Na ogół to od 13 biegu włącznie wzwyż działa cały czas, nie raz na 12 też się załączy ale to chyba po przekroczeniu jakiejś prędkości. Z WOM przykładowo jak będzie miał lekko to nie załączy się , ale jak poczuje obciążenie to się załącza. Jedyne co bym w nim zmienił to trochę większą ilość przełożeń, przy lekkich pracach to nie przeszkadza, jednak ciągnąc duże tonaże, to trochę brakuje, przykładowo jadę na 15 biegu, obroty już bardzo wysokie, wrzucam 16 a on się dławi. Fakt , że może trochę za dużo od niego w transporcie oczekuje i powiecie było kupić większy, ale uważam że większa ilość przełożeń zdecydowanie by problem rozwiązała, także teraz jakbym stał przed wyborem ciągnika to myślę że wybrał bym tego NH ale poważnie bym pomyślał nad dopłatą do skrzyni dynamic command. Po za tym to ciągnik dość przyjemny, kabina duża, przestronna, nie ma problemu żeby kierowca wysiadł jak pasażer siedzi, ogólnie jest spoko. Myślę , że sprawdzi się jako taki ciągnik do "wszystkiego" . Przy tej wadze agregatu 5712 raczej bym odrzucił, 6612 wyjdzie drożej , a na temat JD się nie wypowiem, bo nie moja bajka. Jednak na ogół sądzę , że nie ma w dzisiejszych czasach czegoś takiego , że przykładowo JD będzie mniej awaryjny NH czy MF, wszystko wydaje mi się jedzie na jednym wózku .Jedyne co to na pewno przykładowo za 10 lat drożej sprzedasz JD niż NH, chyba że nagle w ciągu tych 10 lat zmienią się przekonania ludzi, jednak ciężko będzie zepsuć tą renomę JD którą wypracowały te starsze modele, nie nowe.