Ziemię masz cięższa ja jeżdżę w orce 2 na polbiegu zaraz za plotem jest mf z tym silnikiem bez turbo i podobnie mu wychodzi jest troche zmęczony już ten ciągnik to mówił że okolo10 lyka na godzinę z tym samym plugiem, ale już na tym biegu nie idzie i strasznie wysokie obroty mu trzyma chcąc trochę nadgonic
Oralem 30 w 5 obrotowych i 1,5litra na ha mi paliła dumny? Nie to żegnam nie podobają sie osiągi że kogoś mniej może spalić to nie mamy o czym dyskutować wuj jak z df 140koni przesiadl sie w renie też nie dowierzal co sie dzieję. Czym ty sie człowieku denerwujesz na piachi taki wynik to żadne wielkie coś jak se leci nie mając zbytnich oporów masz problemy życiowe. Jak masz jakiegoś smoka do paliwa to tylko pogratulować że dbasz o zarobki stacji paliw
Klasa taka jak mówiłem oram pod siew na Max 25 zimową do 30 nie rozumiem skąd ten brak przekonania w tym spalaniu są silniki oszczędne i paliwozerne jak wspominałem nie wiem jaki Ty masz ciągnik, ale chętnie posłucham ile tobie sprzęt pali tak jak kolega extra byk pisał. W orce na glinie palił od razu więcej bo nie dawał sobie rady na głęboko i takim biegiem jak jeżdżę u siebie. Jeśli coś tam nie pasuje to daruj sobie zbędne nerwy
Nie obchodzi mnie to ze w to nie wierzysz zapraszam możesz przyjechać sprawdzić kiedyś miałem u 385a i palił pow 10 litrów a tego nie zrobił co ten a był w nie takiej złej formie. Nie porównuj klasy 3 glin do piasków bo na forum często to występuje oralem nim kilka wiosek dalej znajomego poratowac na glinie to wskazówka i wieczorne tankowanie nie było już tak obiecujące
Oczywiście oralem kiedyś równo 4godziny przy domu zalany byl pod korek wróciłem po 4godzinach i zalalem do pełna 34litry weszły może ciut więcej pługi to 4x40 prędkość 10km/h klasa ziemi 4-5 lekka stąd wynik w transporcie jak daleko obornik wozić już więcej pobierał a hektar jak mówiłem wyżej tyle zaoram jak dobry kawałek nie była to podorywka spokojnie on naprawdę ma lekko w tych pługach na tej klasie
Właśnie oponki mnie zastanawiaja. Bezawaryjnosci życzę pracowałem w orce 714 jak dobrze kojarze przyjemne sa te fendty cała robotę z awariami robią kierowcy rodem z pgr
Napędy od ursusow ciężkich są turo odporne u znajomego w crystalu tyle po d*pie dostaje i ja nie raz nim steruje to ille się da i jedynie jakieś łożysko czasem idzie a tak to śmiga
Palenie to temat rzeka każdy inaczej pali u mnie 60 palą zawsze nie miałem przypadłości żeby nie chwycił na płynie mf 4cyl pali ciut gorzej ale też nie narzekam nawet w dość niskich temp. W moich regionach każdy mówi ze perkinsy słabo palą nawet kiedyś nowy 4514 w tegi mróz kupe lat temy tata mówił nie odpalił a 60 chwycila i oba na ciepłej wodzie bo kiedy płyn nie był tak popularny
U mnie barumki na przód a tył mitasy i na błocie ładnie ciągną nie idzie go zatrzymać ale lód to zmora na każdą gumę. Tak patrzę u siebie to barumki maja ładniejsza rzeźbę bo je protektor lepiej w poprzek stawiane a w mitasie bardziej kostka pociagla nowa opona ładna robotę robi miło że dbasz o ciągnik a nie jazda na łysych
Śledzę to już trochę i naprawdę spokojny temat. Zetorow nie lubię piją paliwo jak czesio przy sklepie piwo a roboty nie widać. 3p spoko oszczędny ale ni jak żeby spłacić swoją cenę do zwykłej 60 jakby zetorki 72 i pochodne były w rozsądnej cenie swoją od tura dawno bym przehandlowal
Jak ktoś nieumiejętny i niedbaly to ten maly perkins będzie siadal co chwila ja zwykła 60 20ha łąk kosze bez problemu słuchawki w uszy dla wyciszenia i można żyć