zasiałem w tym roku Kresowiaka na IVb V i VI klasie mozaika, dałem 170N 115P2O5 i 160K2O z tego 140kg polidapu w podsiewacz i stękała w niektorych miejsach strasznie, do zbioru ok.1m i z tychże miejsc pobrałem póbkę i wyszło pH 4,2 także nie wiem jak na takim odczynie może rosnąć kuku, fakt miał to gospodarz co nic nie nawoził tylko siał pryskał na chwast zboże i kosił, leżało ok 4 lata ugorem 1x koszone, jakby delikatnie nie popadywało to niebyło by nic, Śląsk, zaraz po zbiorze poszło wapno, masz pewność że odczyn był tam tak niski?
teraz myślę nad odmianą najbardziej zachwalaną od Syngenty, ES Inventive, może KWS Figaro i sie zobaczy, mam też 25tys nasion z farmsaatu Fantoso FAO 220, znowu stanowiska nie pewne będe miał, strach, cieżko wybrać dobrą odmianę kukurydzy, coboru niby wstępne wyniki podało, nie wiemy na jakiej glebie rosły itd jeden powie że pewna odmiana była rekordowa u niego i dała XX drugi u mnie ta dała tyle wiadomo można sie tym posiłkować ale cieżko konkretny wniosek wysnuć, tymbardziej że w coboru może sypać mało a w polu u gospodarza dobrze, wg. mnie dobrze dobrać odmianę to jest sukces ale trudno osiągalny
już nie wspomnę o cenach jednostek, np są różnice kolosalne pomiędzy polskimi a zagranicznymi hodowlami, ale weźmy przykład różnicy na hektarze w obsiewie ok. 150zł, przecież to tylko 375kg kukurydzy po cenie 400zł jakbyśmy wiedzieli że dana odmiana najmniej o tyle przewyższy tą tańszą to warto wziąć proste, ale nikt przecież tego nie wie
wielkim plusem jest znać potencjał swojego pola wtedy coś więcej można przewidzieć