Ciężko powiedzieć bo ani nie mogę zmierzyć ani zważyć dawno nie miałem takich przelękniętych szczególnie jeden ale on jak się wchodzi to ledwie łba sobie nie urwie a przy nim dwa pozostałe ,wcześniej myślałem że jak 750 kg zrobi to dobrze ,a teraz myślę że powinien więcej a HF nie mam do czego porównać bo takiego jeszcze nie miałem .
Trochę się wzmocni i wytrzyma (kolega ma i nic się nie dzieje),nie mam czasu sam robić ,myślę postawić coś większego to sam pospawam lub wymuruję (50m2) tylko nie wiem kiedy to będzie
Ja dziś miałem robić wylewkę gruchą ,ale spory mróz i mam jeszcze do zbrojenia przyspawać lemiesze do których później przyspawam blaszak ,aby nie odfrunął
Dzięki dobrze że to krowy ,bo jałówki by się nie wycieliły ,ta co ocieliła tego większego przy pierwszym ocieleniu było bardzo ciężko i trochę pękła (po byku ) w marcu będzie się cielić po niej jałówka mam nadzieję że będzie ok. (zapłodniona piemontese)