Są poidła podgrzewane. Ja mam odwiert i pompe spalinową. Napompuje, spuszczam wodę z rury i koniec. Można przecież wybudować ciepłą oborę za pół miliona albo i lepiej ale wtedy nie można mieć do nikogo pretensji, że te krowy nigdy na nią nie zarobią. Krowy mamki nie są dla kazdego bo nie każdy może mieć hodowlę która da zysk. Po latach namawiania na bydło i czarowaniu jakie to wspaniałe, dochodowe i mało pracochłonne, okazuje się że większość dokłada bo nie da rady w swoich warunkach trzymać tanio i opłacalnie.