Mam profi cook na podwójny zgrzew. Teraz załapałem się na dofinansowanie z krótkich łańcuchów dostaw to będę miał już komorową. Tylko że ja pakuję dwa byki na miesiąc
Najpierw peklowanie na sucho w próżni 14 dni z przyprawami jak szynka. Później opłukane z przypraw i w musztardę na 48h. Potem do pieczenia na 120st na kilka godzin. Można też wędzić na gorąco a później naparowac w piekarniku parowym. Ja piekłem bo mi się nie chciało wedzoka rozpalać na dwa kawałki mięsa.
Sucho to mamy w lubuskim. W marcu i kwietniu 10 litrów wody. Oziminy są na piaskach pozamiatane. Jedynie kukurydza rokuje że jak dostanie wody to będzie.
Mi te resorowane wytrzymują około roku. Skręcone na sztywno i zawsze za łożyskiem piasta jak obcięta wygląda. Nie wiem czy to wina jakości części czy po prostu ten typ tak ma.
Mięsa z uboju gospodarczego nie można legalnie wprowadzać do obrotu. Mam kurs ubojowy, teoretycznie świniaka bym mógł ubić ale tego mięsa nie wolno mi sprzedać. Na sprzedaż wszystko musi iść przez ubojnie
Wszyscy narzekali na ardanowskiego ale przynajmniej próbował poruszyć temat dopłat tylko dla tych co mają bydło. Teraz żeby było fajniej mają wejść dopłaty nawet do samego mulczowania, czyli biznes na łąkach doplatowych dopiero rozkwitnie. Wcześniej trzeba było chociaż poudawac że się kosi i zbiera
Skoro dalej drążycię temat to pochwale się że kupilem od znajomego karkowke z kością z mangalicy. Poszło to na grill, bez marynaty, sama sól i pieprz - nigdy nie jadlem lepszej wieprzowiny...
Starsze krowy na ubojnie, reszta albo w mięso albo do hodowli.
Obok cebuli trochę marynowanych pieczarek, kupilem w markecie na próbę i nawet możliwe jak nie ma leśnych w piwnicy.
lubuskihereford(kropka)pl a biznes jakoś się kręci i oby tak dalej. Nie było mnie bo mi coś na telefonie aplikacja nie bardzo działała a nie bardzo mam ostatnio czas przy kompie usiąść
Pracujemy nad zwiększeniem krajowego spożycia wołowiny. Ligawa z byczka hereford, domowe ogórki kiszone, cebulka z ogrodu i swojskie żółtko. Brakuje tylko domowego 100gram na trawienie :)
Bo trzeba się okreslić, czy chce się produkować własny produkt i samemu go wytwarzać, przerabiac i sprzedawać czy być tylko pracownikiem dla korpo i robic coraz więcej i coraz taniej i narzekać że jeden czy drugi nas dyma.
Wystarczy że w następnych wyborach lewa strona dojdzie do władzy i przegłosują nową piątkę dla zwierząt łącznie z zakazem exportu żywca poza UE to wtedy rzeczywiście dla hodowców zacznie się eldorado