Jeśli masz pola na tyle duże że spokojnie obrobisz je siewnikiem ciąganym to brałbym ciągany.
Tak jak piszesz nie trzeba go tak napełniać w trakcie pracy a to duży plus bo zawsze jest to upierdliwe,nie zawsze jest pod reką ktoś kto mógłby podjechać na pole z materiałem siewnym i trzeba się wracać na gospodarstwo itp no ale to jest raczej indywidualna sprawa.
Ciągnik nie męczy się tak dźwiganiem ciężaru i w przypadku agregatu biernego WOM nie jest obciążony jak przy napędzaniu aktywnego,ciągnik trochę mniej spali a przy takim obszarze spalanie ma znaczenie.
Możesz też iść na kompromis i kupić siewnik ciąŋany z broną aktywną,wiem że Lemken stosuje coś takiego.
Nie znam się za bardzo na poszczególnych pruducentach siewników ciąganych ale przy tych zawieszanych nie ograniczałbym się tylko do Amazone bo tutaj inni producenci mają równie dobry sprzęt a często jest sporo tańszy.