Popieram podnoszenie. Nogi tylne pęta się pasem (pętem) takim z regulacją [w sklepie mleczarskim są] ,i w tym że sklepie można dostać takie kleszcze z regulacją na korbę (400zł) nieraz weterynarz może użyczyć . Kleszczami łapie się za kłykcie biodrowe i turem lub bloczkami do góry na pewno pomoże .Krowę kładziemy zawsze na inną stronę bo lepiej żołądek pracuje. Też miałem tak samo z jałówką .