My w tamtym roku zostawiliśmy Pioneera P8888 typowo Kiszonka z wysokim stay green i miała wilgotność na poziomie ziarnowek a liście nadal były zielone. Po za tym dopiero początek października za miesiąc będzie ok
U nas oba traktory mają zaczepy kulowe i tu tylko smarować nic się nie wydziera, nie trzeszczy nie szarpie. Wydasz kasę raz a potem delektujesz się komfortem
Nie...Bo jak będziesz miał zapchany filtr to mocy nie będzie. Natomiast możesz mieć nowe filtry wlejesz trefna ropę, odbarwiana, kombinowana i nawet baka nie wypalisz będzie po układzie. U nas JD 15 tys h i żadnych problemów z układem wtryskowym. Tylko BO i że sprawdzonego źródła
Oni sobie nawet miesiąc mogą rozpatrywać ale robota ma być zrobiona, wyobrażasz sobie zostawić słomę, siano, sianokiszonkę na 14 dni w polu. Po za tym rozpatrzenie to raz a drugie zamówienie części i 3 montaż to wyjdzie miesiąc czasu. A na drugi rok już po gwarancji i rolnika mają głęboko w d****
Zastępczą maszynę niech daje.
Jak byś prowadził firmę sprzedająca sprzęt to już cie widzę jak dajesz zastępcza maszynę w razie tego typu usterek gwarancyjnych każdemu co się coś popsuje. Ja w tym przypadku mam prawo do maszyny zastępczej, jeśli nie to wynajmuje usługę i faktura leci do dilera. Jak do sprzedaży to wszyscy w dupe by weszli a potem problem bo trzeba naprawić. Opisywać ich gdzie się da
A potem płacz, że 5000h i trzeba robić skrzynię...
Już 6 tys h i ma się dobrze. Vario ma osobny olej, przy zmianie kryształ można lać do starszych ciągników
Dlatego piszę że drogo bo ja mam wymianę w skrzyni co 2 tys h, sam sobie do 1500 h skróciłem. A im pasuje wymieniać jak najwięcej bo serwis ma kasę na tym