No niestety ale bizon do takiej wydajności się nie nadaje.. jak nie zgubi to nie domłuci. Jeżeli jest w okolicy sporo kombajnów to myślę, że nie ma kupować.
U mnie w sipmie farmie szło prostowanie na prasie bez problemu wałek ustawić na górze, dwa klocki żeby łożysk nie załatwić, kilka uderzeń i po sprawie.. tylko to się nawet w słonie gięło...
Oczywiście, doświadczenie przychodzi z wiekiem, ale niektórzy są odporni na niektóre rzeczy i np u mnie im starszy kierowca tym ma większy problem z poruszaniem się po podwórku mimo iż nie jest takie małe.
Z jednej strony tak, ale z drugiej nie, żeby to skosić na raz tradycyjną rotacyjną potrzeba dwóch dni, przy upałach jakie zazwyczaj są juz przy pierwszym pokosie z pierwszego ha juz jest siano, wyjątkiem jest ten rok gdzie trawa aż tak nie przesycha