Zaprawa nie ma raczej nic do tego - u mnie siane 23 lub 24 września porażone, a dwa tyg później ta sama odmiana wszystko zielone, zero oznak porażenia. I dużo zależy od odmiany, sąsiad posiał Melomana to też wszystko w pleśni
Ja nawet nie wiedziałem że są jakieś opcje do wyboru, ale patrzę że mam 15% czyli szacunkowy przybliżony koszt założenia uprawy. I to jeszcze kolega mi ubezpieczał i sierota nic nie powiedział. Jedynie plon podałem na 7t po 700zł
Mówią Ci coś niekorzystne skutki przezimowania czy coś w tym stylu? Ta pleśń wzięła się stąd że gruba warstwa śniegu leżała na niezamarzniętej ziemi. Mam ubezpieczenie od wszystkich możliwych opcji i teraz mam się pocałować?
Też to zauważyłem - siane w październiku - zielono; we wrześniu- pleśń
No ludzie, przecież to są zwłoki a nie żaden zetor, jeszcze nie tak dawno za takie pieniądze można było kupić nowy samochód gorszej klasy w wersji bieda edition
Ja też ma takiego leja tylko starszego, tam było więcej łopatek. Mój ojciec je dodatkowo wydłużył i u mnie na 11m bo tak mam ścieżki rozsiewa równo, nigdy nie mam pasów. Tylko zawsze równo w poziomie go ustawiam i wysoko i duże obroty. Bo jak widzę to niektórzy te rozsiewacze tak ustawiają że przód prawie ryje w ziemi a tył patrzy w księżyc