I co się później dziwić, że serwisy działała tak jak działają, kilku po kolei skarży się na ich jakość ale żaden nawet za pieniądze nie poświęci godziny na napisanie 2 kartek. Zgaduje, że to coś w rodzaju wywiadu środowiskowego dla poprawy jakości serwisu i oferty, ale cytując moherowe babcie "A po co to komu potrzebne"...