Po pierwsze w próbkach gleby wyjdzie, że pryskałeś. Po drugie, jak nie opryskasz na robaka, to ten groch zostaje ci na skarmienie we własnym gospodarstwie, bo paszarnia ci tego nie kupi, a hodowcy będą się bali, że im się strąkowiec w zbożu albo w śrucie sojowej zalęgnie ( wiem, że to głupie, ale ludziom nie przetłumaczysz).