Ty się tak pyszałkowato zachowujesz, jakby cię żadne koszty dotyczyły, więc nie odwracaj kota ogonem. W tym twoim "kupuję tylko co muszę" są stawki 5, 8, 23%, więc zostaje ci z tego guzik a nie żadne 7%.
Ja nie dybię na zwroty, też kupuję to, co muszę i póki co stratny nie jestem, więc po raz kolejny pokazujesz swój brak praktycznego obycia w danym temacie.
A z nawozami to też żeś podwójnie trafił kulą w płot. Bo więcej zyskałem kupując nawozy w grudniu 2021za 2400 netto za tonę niż ryczałtowiec, który czekał na "zerowy" VAT do lutego 2022 i płacił za takie same nawozy 3000 zł za tonę. A po drugie Vatowiec, żadnym zwrotem z nawozów się cieszyć nigdy nie musiał. Bo jaka to dla niego różnica czy kupi nawóz, wykładając ze swojej kieszeni 3240 zł brutto przy 8% i mu te 240 niedługo zwrócą czy też od razu zapłaci te 3000 przy "zerowym" Vacie. Koniec końców i tak płaci 3000 w obu przypadkach.
A to nie mogłeś ślubować kobiecie bez obecności księdza antypisowski hipokryto? Urzędy Stanu Cywilnego drzwi przed tobą zamykały na klucz, czy co?
Nie masz żadnych 7%. Masz (7% - VAT z poniesionych kosztów produkcji). Więc uważaj, żeby koniec końców się nie okazało, że to ty sponsorujesz kogoś.
Czasem na Vacie się człowiek bogaci, a czasem na RR. Wszystko zależy od konkretnego gospodarstwa. Więc na razie wygląda na to, że ty nie potrafisz takich rzeczy pojąć.