Jak w temacie. Woda, mroz, skutki znane. Blok niby pospawany, dla pewności zaklejone klejem, jednak po dluzszej pracy jest kilka kropelek. Delikatnie sie poci. Zaczynam sie martwic, bo teraz zima, a jak przyjdzie sezon i ciagnik bedzie mial więcej pracy, to czy nie bedzie cieklo i lecialo. Po poradzilibyscie zrobić? Dac komus do spawania, kto sie konkretnie na tym zna? Czy na ten klej (dwuskladnikowy) nalozyc jeszcze jedna warstwe tego kleju i zobaczyć co sie bedzie dzialo?
Licze na odpowiedzi.