Moim zdaniem już dawno ocena bynajmniej samego mleka powinna być robiona w mleczarniach, spółdzielniach. Pakujesz próbki dajesz kierowcy wyniki na pocztę i tyle, liczniki (kurde mam na końcu języka jak to się nazywało;)) mogą wędrować od sąsiada do sąsiada, i dajesz od której chcesz ile chcesz tylko płacisz a myślę że cena jak kolega pisze 6 zł to25procent oceny za resztę można wziąć żywieniowca:). Ogólnie żeby jeszcze był jakiś program by te dane odrazu były wklepane i była by bajka. No i najważniejsze by to było rzetelne by zaraz mleczarnia nie oszukiwała na parametrach ,by te duże szczególnie nie powołały spółki której prezesem będzie szwagier prezesa itp. itd. Do normalnej produkcji by to wystarczyło.