sip 1.. miałem taką z metalowymi bokami, super radziła sobie z 30 niestety pobieracz wymagał remontu, sprzedana juz parę lat temu... ale kupiłem druga taka sama ale drewniane boki, pobieracz za to igła, do wozenia cielaka trawy jesienią najlepsze rozwiązanie
jeszcze nie tak tragicznie znam asów co 80 km pędzą 10 ha obrabiać 5 klasa ale cóż głód ziemi jest duży jak widać :-D fakt faktem że nowe ciągniki mają 50 km/h jada no ale nwm jaki to ma sens na dłuższą metę
u mnie bobry były ale same się wyniosły nikt im nic nie zrobił , tama przy większej wodzie na wiosnę popłynęła sobie widać aż za solidna nie była , co do przepisów ostatnio w agrobiznesie mówili ze bobry nie są pod ochrona tamy można niszczyć , nie chce się spierać może cos źle zinterpretowalem z ich wypowiedzi mimo wszystko dobrze ze cos się ruszyło w tej kwestii , wiadomo będzie gdzie pukac jak tamy się pojawia a człowiek nie będzie chciał mieć problemów z "nad gorliwością" niektórych miłych osób