To nie tylko żart.. Trudno nazwać to traktowanie przez urzędasów New Holland za coś normalnego, to jest po prostu cwaniactwo i uważanie siebie za Dominanta a Ciebie za nic nie znaczącego klienta.
W wypadku kolegi, którego przypadek opisałem powyżej, ciągnik odstawiony został tuż przed końcem gwarancji do serwisu (dealer do końca wmawiał winę użytkownikowi), dopiero nieugięta postawa kolegi zmusiła do rozebrania silnika. Zniszczenia były widoczne na elementach; tłoki, tuleje, głowica. Ponieważ na wale korbowym i panewkach nie było widać śladów zużycia (ciągnik był nowy z małym przebiegiem), zaproponowano mu remont. Po zasięgnięciu porad mechaników, postawił się i zażądał wymiany silnika. Ponieważ niezależny ekspert stwierdził że te zatarcia i przebarwienia wynikają ze złego obiegu płynu chłodniczego, co może mieć związek z niewłaściwym przekrojem kanałów wodnych w odlewie - korpusie silnika. Jest to trudne do zdiagnozowania i raczej nienaprawialne.
Powiem szczerze nie było to łatwe, przekonać znawców New hollanda do tego, dopiero dalsze pisma z uzasadnieniem swojej decyzji wywarły pressje i dokonano wymiany silnika bez osprzętu. Osprzęt przełożono ze starego silnika.Tak jak zaznaczyłem, ciągnik pracuje ponad 10 lat bez zarzutów.
Dla dilera i świadczonego przez niego serwisu decyzja o wymianie silnika skończyło się źle. Centrala New hollanda obciążyła ten serwis za ten silnik, a że taką decyzję podjął, bo chciał być dobry dla klienta, centrala zerwała z nim współpracę. Już od kilku lat ten diler nie funkcjonuje na rynku.
Ten przykład pokazuje kto rządzi - fachowcy zza biurka w centrali - dileler nie ma nic do powiedzenia i w przypadku podjęcia decyzji która generuje jakieś duże dodatkowe koszty zostaje mocno skarcony. A jeśli chce dalej współpracować musi się odwoływać do takich sztuczek.
Wspomnę jeszcze że kolega dzwonił i rozmawiał z jakimś wysoko postawionym urzędasem w centrali, usłyszał to, że nowy silnik pobiera duże ilości oleju i to jest rzecz normalna, tak musi być. Wszystko było mówione po to, aby przeciągnąć okres gwarancji.
Podczas tych przepychanek zbieraj jak najwięcej dokumentów na piśmie, oraz rejestruj wszystkie rozmowy telefoniczne w tej sprawie. I nie pozwól na to że jak rozbiorą silnik,( choć nie znajdą przyczyny stukania), to Ci nie przedłużą gwarancji. To tak nie funkcjonuje. Przed rozbiórką miej zapewnienie o przedłużenie gwarancji na piśmie. Jeśli nie, pozostaje tylko droga prawna.