ale ja nie powiedziałem żeby nie inwestować i wszystko odkładać na lokacie tylko żeby w ten sposób planować wydatki żeby później nie budzić się z ręką w nocniku, co innego wydawać z głową i mieć z tego konkretną korzyść a co innego brać kredyty ile tylko bank da, nie przewidywać całkowicie i działać na zasadzie zastaw się a postaw się- jak typowy polak. ja mimo wszystko uważam że jeśli masz wpływy z mleka i bez kredytów to kary jesteś w stanie zapłacić bez gadania, sam przekraczam ale jednak ograniczałem oddawanie mleka i wiem że kary jestem w stanie zapłacić bez jakiegoś strasznego uszczerbku w budżecie gospodarstwa, wiem też że mnie kary nie zrujnują jak to niektórzy już płaczą, też bym wolał nie płacić (jak każdy) ale jest jak jest.