Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. no właśnie o to chodzi że pierwsza sprzedaż była i dla mnie satysfakcjonująca, a druga nie... a sam woziłeś? niestety na miejscu jak pamiętam trzeba było pół dnia czekać zanim się wszyscy "zwózkowi" rozładowali i żeby wagi dopilnować z tym że oni liczyli wtedy i tak tylko na ciepłą, nikt od ręki nie powiedział ile za nie się weźmie teraz się nie orientuję i dlatego sie tak dopytuję.
  2. swoje możliwości wykorzysta ale nie wszystko od podstaw na kredyt, ja przy swoim około 20ha gospodarstwie też mam zamiar wyciągnąć max z funduszy, aby tylko wnioski mi akceptowali, z tym że ja mam sporo oszczędności, brak jakichkolwiek kredytów i obciążeń. ale żebym miał jeszcze jakiś kredyt spłacać w międzyczasie to bym to olał bo komornika mam niedaleko :lol:
  3. daremw

    VAT w rolnictwie

    ja na vacie to tak pobieżnie się znam... jest przecież okres po którym maszyna się amortyzuje (5 lat?), jeśli jesteś na VAT to odliczasz ten vat, ale jeśli po dwóch latach od kupna maszyny (np ciągnika) rezygnujesz z vatu i przechodzisz na ryczałt to część vatu chyba musisz zwrócić do US bo minęła tylko część okresu amortyzacji ciągnika? czy mam rację czy znowu coś pomieszałem?
  4. u mnie o ponad grosz niżej a parametry podobne ( tłuszcz wyższy) 1.2985 zł brutto- jak dobrze pamiętam.
  5. a czytałeś wogóle jaki to jest temat? mówimy o obecnej sytuacji gdzie osoba rozważa kupno gospodarstwa. nie kupi go przecież na warunkach sprzed kilku lat, nadążaj za swymi czasami. poza tym co mnie interesuje co było... rozmawiamy teraz a nie z 5 lat temu.
  6. człowieku zastanów się co mówisz... zachęcasz do zakładania gospodarstwa od zera bo ktoś tam w kredytach wielomilionowych siedzi to i niech inni tak robią, zwłaszcza przy obecnej "opłacalności" produkcji, puknij ty się w głowę sprawdź czy przypadkiem echa nie będzie. łączyć wszystko można... tylko wszystko na kredyt bo zanim efekty finansowe będą to już można popłynąć..., kolejny teoretyk któremu na papierze wszystko się opłaca a jak wpuścić w ziemię to by płakał i młotkiem w łeb by się tłukł że takie głupoty zrobił. a i umiesz czytać czy tylko odpisujesz? napisałem: w niektórych województwach. co do zakupu zwierząt- poczytaj trochę inteligencie a zobaczysz taki napis: Nie ma możliwości wsparcia zakupu zwierząt. także płytka z tobą dyskusja :blink: wytłumacz mi tylko jak to się może komuś opłacić... kupić gospodarstwo na kredyt- z 1,5 mln zł (ciekaw jestem kto mu go da), potem dorzucić kredyt na modernizację - chociaż ze 300-400 tys zł (jak masz już jeden duży kredyt to z kolejnym może być bardzo duży problem), kolejny kredyt powiedzmy na krowy mleczne 20 szt x 5 tys zł= 100 tys, jakie zyski osiąga się z 1 h ziemi? pewnie według twoich wyliczeń to ze 20 tys. krótko mówiąc zachęcasz bo brania kredytu na około 2 mln plus na start żeby cokolwiek zebrać pewnie po 2 tys/ha minimum wydatków równa się kolejne 40 tys zł plus własne utrzymanie, rachunki itp ale to już szczegół. samej miesięcznej spłaty przy okresie 30-tu lat wychodzi 5555 zł a to jedynie koszt bez odsetek w sumie podstawowej. fakt, można wziąć kredyt preferencyjny gdzieś 2,5% i przy takiej kwocie wychodzi 4166 zł odsetek na miesiąc na start. 5555+4166= 9721 zł/miesiąc ciekaw jestem ile musiał byś mieć mleka żeby wystarczyło ci miesięcznie na takie zobowiązanie i dolicz do tego koszty wszelkie typu insyminacja, weterynarz, pasze spoza gospodarstwa i sam się utrzymaj. chyba że krowy będą dawały ci mleko żyjąc powietrzem to może wtedy byś jakoś to ogarnął. jak miałbym wykładać miesięcznie z gospodarstwa 20 ha po powiedzmy 7-8 tys to lepiej się nie wysilać bo spłacić można akurat na emerytuję kiedy już te gospodarstwo będzie ci najmiej potrzebne
  7. jugosłowianka to sprzęt typowo do suchego siana także tutaj to nawet nie ma się nad czym zastanawiać
  8. ale teraz odwracasz kota ogonem... co ma kupno ziemi do modernizacji? od kiedy to z modernizacji można kupić gospodarstwo? MR? nie kpij sobie, w niektórych województwach 20 ha to za mało żeby dostać premię a jeśli mimo wszystko jest możliwość to dalej nie wystarczy to na nawet pół gospodarstwa- u nie może byś kupił 2 ha (ale w nowym MR ma niby nie być możliwości finansowania z MR kupna ziemi) a może nawet tego nie. co do dodatkowych pieniędzy jak to powiedziałeś do upraw i zwierząt... kupując gospodarstwo na kredyt jeszcze chcesz skredytować powiedzmy bydło? albo z rolnictwem masz wspólne jedynie to że masz ziemię... w doniczkach albo jeszcze nie dorosłeś do przenikliwego analizowania. powiedzmy też że uda się z modernizacji skorzystać, tylko pomyśl skąd wziąć na to pieniądze jak już i tak siedzisz w kredycie na 20 lat i nie jesteś w stanie nic odłożyć bo wszystko idzie na spłatę kredytu za gospodarstwo plus bieżące wydatki jeśli orientujesz się wogóle cwaniaczku ile kosztują nawozy środki ochrony roślin i paliwo? tak wogóle to wiesz po co są dopłaty? bo mam wrażenie że piszesz co ślina na język przyniesie. myśl zanim powiesz a nie na odwrót.
  9. o jakiej decyzji mówisz? prawdziwych jasnowidzów to tutaj nie ma raczej
  10. no i pewnie ograniczenie trochę jedzenia czasowe i uzupełnienie dawki słomą by nie przeszkodziło na pewno
  11. a po co rozmawiać z doradcą jak nie ma przepisów krajowych ogarnij się chłopie bo mówisz coś o czym nie masz pojęcia
  12. świnie dopchały się do koryta i nami rządzą ten prow będzie miał chyba większe wpadki niż poprzedni
  13. analizując krótki odcinek tekstu z prow to wychodzi na to że tylko produkcja prosiąt, a co dalej z tymi prosiętami to już zapewne tych przy korycie świń nie obchodzi...
  14. daremw

    VAT w rolnictwie

    fakt że logika i prawo to dwie różne rzeczy. ale zgodnie z logiką to maszyna która się już zamortyzowała a służy dalej- też jest wykorzystywana do produkcji od której odprowadzany jest VAT a już nie możemy odliczyć podatku (wiem prawo to uregulowało inaczej) więc też nie do końca tak jak piszesz odnośnie logiki ale to tylko takie ględzenie poza tematem
  15. a może to nie ona ma ruję tylko któraś sąsiadka póki na nią nie chcą skakać to żyj nadzieją. tylko długa ta ciąża jak dopiero coś tam odpuszcza a już 9 i 17. a na przyszłość proponuję sprawdzać "cielne" jak insyminator przyjedzie do innej sztuki, wtedy koszt kilkunastu złotych i masz pewność.
  16. sam się dokładnie wczytaj i zauważ że nie ma tam jednoznacznie napisanego, co z twojego "wielkiego" rozumku jak go nie używasz
  17. czy ktoś ma większe doświadczenia z firmą Łuniewskich i czy sprzedawał do kostrów śmiejk? chodzi o to czy teraz są tam satysfakcjonujące ceny i czy uczciwie liczą? bo swego czasu (już dość dawno) miałem pewne wątpliwości co do nich... jak ktoś jest w stanie coś powiedzieć konkretniej to byłbym wdzięczny
  18. podlasie- gmina wysokie mazowieckie, gmina szepietowo i kulesze kośćielne- 50 tys to jest norma ale niektórzy już płacili po 70, powiat zambrów też normalnie po 50 a i więcej chcą (i dostają), okolice śniadowa- tam to już kilka lat wstecz po 80 nawet była, a teraz kolega stamtąd mówił że ostatnio kupił po 100 tys- 2 ha bardzo blisko od siedliska. nie da się uogólnić cen, bo np 30 km ode mnie da się kupić ziemię po 25 nawet ale to tylko jeden kierunek taki. ceny zdecydowanie są uzależnione od samej okolicy- duży popyt nabija cenę przecież.
  19. oj coś mi się wydaje że jednak na produkcję roślinną by było tylko 200 tys, inaczej szerzyło by się krętactwo... a dało by się. jak dla nie po kilkunastu już czytaniach tak to wygląda
  20. pewien jesteś że masz dotacje do używanych maszyn? poza tym w kupnie ziemi nikt nie pomoże, jak nie masz kasy cy nie weźmiesz kredytu to nikt sponsorował nie będzie, no może rodzice ale na nic więcej nie ma co liczyć. jak mówisz że da się tych dotacji dostać do kupna chociazby ziemi to powiedz ile sam dostałeś...
  21. daremw

    VAT w rolnictwie

    zasadniczo to jest wbrew logice, bo analogicznie wychodziło by na to że US może domagać się zapłacenia VAT-u z okresu sprzed przejścia na VAT
  22. mówisz mimo wszystko o zwiększaniu, ale załóżmy że ma ci tylko wystarczyć na życie i trochę odłożyć (nie mówię o astronomicznych kwotach), nie wziąłeś też pod uwagę kosztów produkcji... oni wcale nie mają wyższych kosztów produkcji niż my, no może poza robocizną. twierdzisz że u nas są niskie obciążenia fiskalne? policz sobie podatki które płacimy np jakie są ceny paliwa u nas a u nich? (kwestia wszystkich opłat wędrujących do państwa). weź pod uwagę też chociażby ceny gazu (ruski dostarczają nam gaz o połowę droższy niż niemcom- produkcja nawozów). także o kosztach bym trochę podyskutował... co do tego że dużych stać... no na ilości naleci ale też szału nie ma, na utrzymywanie się jakoś wystarczy i kto chce to sobie z tym dyskutuje ale utrzymać sie można z 20 ha i takie gospodarstwa dalej będą istniały, chyba że po prostu nie będzie się komuś chciało pracować na wsi. może warto wziąć pod uwagę że nie każdemu chce się szaleć z kupowanie ziemi i po prostu obrobi swoje dobrze i mu to wystarczy.
  23. daremw

    RSM DIY-możliwe?

    a od kiedy RSM ma granulki? przy RSM trzeba pilnować po prostu odpowiednich warunków
  24. daremw

    VAT w rolnictwie

    no bez jaj... jak nie byłeś na vacie w okresie zakupu to z jakiej racji miałbyś vat odliczyć?- pomyśl trochę, to nie boli
  25. kolejny zazdrosny :lol: jeśli mu sie opłaci to niech kupuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v