no łąka całkowicie pierwotna po wycince drzew, nigdy nie uprawiana a pnie w ziemi x lat więc tylko det wchodziły w grę i to nie miał lekko..., w końcu na coś się przydał
wywal te wszystkie eko-kubły z pod maski i będziesz miał euro 0, silnik ze zwykłą pompą wtryskową na pewno nie będzie protestował i spalanie spadnie o połowę, znaczy będzie takie jakie powinno być hehe
patrząc z d*py strony to i nieźle zbudowany, trochę cieńszy jak stara ciężka seria ale podnośnik wygląda na mocny a i komplet zaczepów, górny, siodło i listwa, można czepiać co się chce
taki ładny i się popsuł :lol: 2500 godzin to on dopiero dotarty a nie się psuć... psuć to on po 8-10tyś powinien mieć prawo zaczynać, bo on jeszcze nawet na paliwo nie zarobił...
po to taka kombinacja żeby od sąsiada nie nalać sobie gnoju do nowego ciągnika jak się przyczepę pożyczy czy co kolwiek innego co jest olejem napędzane a nie wiemy co za olej tam siedzi